Ogrody pokazowe w Polsce zaczynają się rozwijać. Ogrodnicy i szkółkarze zapełniają powoli tę lukę. Taka forma spędzania wolnego czasu przez całe rodziny jest cenna pod względem edukacyjnym, estetycznym a także przyrodniczym.

Miłośnikom kwiatów pozwala spotkać się w ciekawym i inspirującym miejscu, wymienić opinie i doświadczenia, a także pospacerować wśród wijących się ścieżek i malowniczych widoków ciesząc oczy kolorami i kształtami. Można tutaj szukać inspiracji, ciekawych zestawień roślin, a nawet elementów architektury ogrodowej.

Tak właśnie było w czasie minionej soboty. Spotkali się fani Ogrodowiska - pasjonaci kwiatów i pięknych ogrodów. A w ogrodach pokazowych było na czym "oko zawiesić".

Szkółki Kapiasów w Goczałkowicach powstały w 1979 roku. To firma należąca do Związku Szkółkarzy Polskich. Połączono tu przyjemne z pożytecznym. Produkuje się rośliny w wielkim wyborze, a jednocześnie stworzono obok starego ogrodu młode założenia wg całkiem nowych aranżacji, aby obserwować rośliny.

Dzięki powstaniu pokazowych ogrodów, do tego miejsca przyjeżdżają miłośnicy ogrodów zarówno z Polski, jak i z zagranicy. Spotkaliśmy bardzo liczną wycieczkę Czechów. Wszyscy podekscytowani i zadowoleni, że mogą podziwiać piękne widoki i napawać się kolorem i zapachem. Wszyscy ogrodowo "zakręceni" doskonale wiedzą o czym mówię.

Ogrody zajmują około 2 hektarów, a powstały, by ludzie mogli popatrzeć, jak będą wyglądały rośliny w ich ogrodach. Ale nie rosną one chaotycznie, stworzono tematyczne zakątki: ukojenia, romantyczny, z fontanną, górski, leśny, angielski ogród, ogród ciszy, ogród zachodzącego słońca. Nie dość, że ładnie się nazywają, to jeszcze efektownie wyglądają. Te zakątki to nie tylko rośliny, ale także drobiazgi, budowle ogrodowe, mostki, meble i nawierzchnie. Rośliny nie są bezimienne, przechadzając się między nimi możemy zapisać nazwę, jeśli nam się to do czegoś przyda.

Nie brakuje miejsc do odpoczynku, nad wodą, pod drzewem, czy przy fontannie. Spragnieni mogą zatrzymać się w restauracji czy kafejce, bardzo stylowo urządzonych. Poza tym trzeba także wstąpić do centrum ogrodniczego. To rytuał w takich miejscach. Oprócz roślin są także dodatki i nawozy. Dużym zaskoczeniem był ogromny wybór róż ze szkółki Davida Austina. To bardzo przyjemne je nabyć po tak niskich cenach. Oczywiście kupiłam jedną - "Reine de Violette".

Zwiedzanie ropoczęliśmy od starego ogrodu, gdzie można było podziwiać ładne okazy ciekawych odmian drzew liściastych i iglastych, ogromny staw z podestem i mostkiem. Szczególnie zachwyciło mnie hostowisko oraz altany - wszystkie miały zielone dachy porośnięte roślinami skalnymi. Przy wejściu wyeksponowano stroje holenderskie i różne ogrodowe gadżety.

Nowa część ogrodów pokazowych obfituje w pagórki i ogrodowe "pokoje" z murkami i ścieżkami, są też zaczątki labiryntu. To w tej części znajduje się m.in. ogród angielski i "zachodzącego słońca". Bardzo efektowna i autentyczna jest stara chata kryta gontem ze starą piwniczką i kaplicą. Obok znajduje się "Ogród ciszy" z szumiącymi miskantami. Imponujące jest także jezioro obsadzone irysami i innymi roślinami wilgotnych stanowisk. Pośrodku jeziora umiejscowiono domek dla kaczek, równie malowniczy jak altana na wodzie.

Z przyjemnością będę wracać do tego ogrodu, aby obserwować jego metamorfozę i wygląd o innych porach roku.

Fot. Danuta Młoźniak - Gardenarium

Słowa kluczowe: ogrody polskie
14 komentarzy:
Jolanta Kuchta 10:55, 23 maj 2011

Danusiu, tak pięknie fotografujesz różne detale ogrodowe i umiesz je odkryć. Na taką relację czekałam.

Anna Żochowska 11:54, 23 maj 2011

relacja bardzo dokładna, uchwycone piękne detale, a ogród śliczny, dziękuję Danusiu:))

Danusza 15:25, 23 maj 2011

Nawierzchnie alejek są cudne pokazano wiele ich odmian bardzo mi sie spodobało , piękne zdjęcia dziękuję.

Sebek 17:57, 23 maj 2011

Wycieczka była bardzo udana i jak na Polskę to ogród rzeczywiście zjawiskowy. Niedługo kolejne dni otwarte, więc ten kto może niech się wybierze - polecam :)

Ewa G. 21:05, 23 maj 2011

Wszystkim mieszkającym na północnym Mazowszu polecam wizytę w ogrodzie przy szkółce Państwa Szmitów w Pęchcinie k. Ciechanowa. Może nie ma tam skalniaków, fajerwerków małej architektury, ale jest mnóstwo oryginalnych i rzadko spotykanych roślin. No i są rabaty przycinane w kant (a może kancik).

Barbara Krajewska 00:35, 24 maj 2011

Ogród na dachu świetny, hostowisko mnie urzekło, niektóre elementy architektury ogrodowej również, no i alejki:) Danusiu, zdjęcia super! Załuję, że nie moglam z Wami tam być:(

Danuta Młoźniak 01:25, 24 maj 2011

Ewo, w takim razie następne spotkanie u Szmita w Pęchcinie. Jak wrócimy z Anglii planujemy tam pojechać. Pana Szmita spotkaliśmy na Wystawie w Essen i obiecaliśmy sobie odwiedzić te ogrody.

ell 06:52, 24 maj 2011

Sebek naprawdę nie doceniasz Polski i jej ogrodów. Mamy wiele wspaniałych ogrodów zamkowych i parkowych tyle tylko, że nie miał ich kto do tej pory pokazać. Bardzo się cieszę, że powstało Ogrodowisko, bo z Waszą pomocą można podróżować po całej Polsce i jeszcze dalej. Wspaniały ogród i fajne rozwiązania do podpatrzenia ! :)

myszorek 08:34, 24 maj 2011

Dziękuję za relację:) Szczególnie spodobały mi się zdjęcia z nowych nasadzeń w tych ogrodach. Widać, ze właściciele idą z duchem czasu. Nowe zakątki są bardziej geometryczne, czasem trochę abstrakcyjne, pojawia się nawiązanie do ogrodów angielskich i nowoczesnych, prostych w formie, bez nadmiaru roślinnych kompozycji, bez swobody ogrodnika w nasadzaniu "gdzie popadnie". dodatkowo pojawiająca się architektura-bramy- jak ramki obrazów, szpalery, ławeczki -wszystko to stanowi dopełnienie i nieodzowny element tego ogrodu. Jest tu trochę zakątków, w których można znaleźć wytchnienie, a za kilka lat, kiedy ogród jeszcze dojrzeje, z pewnoscią trzeba będzie w nim zrobić dodatkowo miejsca "leżące" dla gości, którym ciężko będzie wyjsc z ogrodu pod koniec dnia;)

Zosia 15:13, 25 maj 2011

Jak przyjemnie "wrócić" do Goczałkowic - oglądałam jakiś czas temu ten ogród w TV i teraz z radością przypominałam sobie wszystkie piękne zakątki oglądając Twoje zdjęcia, Danusiu. Pamietam, że szczególne wrażenie zrobił na mnie krąg z miskantów - "Ogród ciszy". No i przepiękne odmiany żurawek, które można tam kupić. dziękuję za relację

Sebek 09:01, 28 maj 2011

Ell - zaczynam przygodę ze zwiedzaniem ;) Może rzeczywiście w Polsce ogrody wystawowe są piękne - tyle, że nie ma kto ich zareklamować ;) Dzięki ogrodowisku odkryłem kilka świetnych ogrodów i szkółek, o których wcześniej nawet nie słyszałem :)

Małgorzata Kij 12:00, 29 maj 2011

COŚ pięknego balsam dla naszych oczu, ile jest takich pięknych ogrodów w naszym kraju nieznanych !

Ogrody Markiewicz 10:14, 30 maj 2011

Cieszę się, że coraz więcej ogrodów pokazowych powstaje w Polsce ( sama mam w zamyśle jeden, obecnie poszukujemy atrakcyjnej działki ). Dziś jednak zapraszam Was na mojego bloga http://ogrodymarkiewicz.blogspot.com/ gdzie opisuję tegoroczną wystawę na Chelsea Flower Show.

A_gawa 20:04, 01 maj 2014

Dodaję do ulubionych.