Strona główna Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt Dni otwarte

Pomidory - polecane przez was odmiany pomidorów do gruntu i do szklarni.

AgaCzek
421205 536480636398510 1653454242 n

Dołączył: 08 lis 2016
Skąd: Mierzyn (Szczecin)
Posty: 553
Dodany 21:31, 16 lut 2021
Ja w zeszły roku siałam 1 marca i więcej tego błędu nie popełnię. Karlały mi w doniczkach, a jak wsadziłam do szklarni to musiałam dogrzewać zniczami żeby mi nie zmarzły. W tym roku opóźnię siew o ok 2 tygodnie. Szkoda, ze nie zrobiłam zdjęć tych w szklarni i tych co były do gruntu - te posadzone do szklarni były 4może 6 krotnie większe niż te, które zostały w doniczkach.

W tym roku poszłam bardziej w krzewy karłowe (tzn karłowy krzew a nie sam pomidor) z uwagi na to, że mam możliwość część pomidorów sadzić na polu i jest to wygodniejsze jak nie trzeba robić tak dużo instalacji podtrzymujących.

Powtórki z zeszłego roku to:
aussie, brandywine yellow, zolotye kupola, warszawski świt, berkeley tie die pink

A nowości:
karłowe: dwarf seanis yellow, dwarf teneessee suited, dwarf auria

doniczkowe i zwisające: bajaja , pendulina orange, gartenperle, vilma

inne na przetestowanie: polish giant, isopolin, mamooth german giant, true black brandywine, grandfather, casady, midas orange, CUKROWY SŁOŃ Sakharnyi.

Piszę i piszę te nazwy i coraz bardziej zdaję sobie sprawę, że znów przesadziłam z ilością. No ale przynajmniej potestujemy

____________________
Agata i Ogród z fortepianem i Wizytówka
Basieksp
Juka

Dołączył: 24 maj 2019
Posty: 3370
Dodany 21:34, 16 lut 2021
Ja nadmiar pomidorów zawsze wekuję, do zupy jak znalazł w zeszłym roku jakoś tak nie za dużo zaprawiłam, już zapasy się skończyły może w tym roku będzie więcej
____________________
Basiek *** Ogród Basi i Romka *** Wizytówka
AgaCzek
421205 536480636398510 1653454242 n

Dołączył: 08 lis 2016
Skąd: Mierzyn (Szczecin)
Posty: 553
Dodany 20:16, 13 sie 2021
Ok pomidorowy sezon w pełni - moja trzyletnia szklarniowa przygoda podsumowana została hasłem - brandywine brandywine i jeszcze raz brandywine - czy to yellow czy true black czy wersja malinowa są od trzech lat niezawodne i nue sprawiają problemu.




Brandywine yellow - wielki pyszny plenny



Na uwagę zasługuje midas Orange - może bez jakiegoś wybitnego smaku (dobry ale nie rewelacyjny) ale za to wściekle plenny - wiele kilogramów pomarańczowych pomidorow w kształcie papryki zarówno z gruntu jak i ze szklarni - co ciekawe w gruncie jagody 4 razy wieksze.
Wersja niedojrzała

Wersja dojrzała jest na 1 zdjęciu ogólnym - to ten dłuższy pomarańczowy w wersji mini ze szklarni, a na drugim zdjęciu ten najdłuższy prawie czerwony - inaczej zachowują due w s kłótni inaczej w gruncie - w gruncie im stanowczo lepiej.

Te czerwony pomidoro-fiutki (przepraszam ale nawet w opisie tej odmiany istnieje to porównanie) to dwarf auria - niesamowicie plenne ale w smaku średnie.

German giant - znaczy ale mało plenny


Karlowe są plenne ake mdło ciekawe w smaku, cukrowy słoń nie raczył na początku wykiełkować a potem to co wykiełkowało było słabe, ispolin praktycznie bez owoców - może nie lubi szklarni.

To takie pierwsze tegoroczne podsumowanie

____________________
Agata i Ogród z fortepianem i Wizytówka
Mary
Avatarek

Dołączył: 27 mar 2015
Skąd: Warszawa
Posty: 2536
Dodany 11:53, 14 sie 2021
Mniam. Smacznie to wygląda, Agatko.

A ja właśnie usunęłam moje 24 krzaczki w gruncie. Nie zjadłam ani jednej sztuki. . Buuu..
Miałam sadzone od wielu lat Tutti Frutti, i nowe Blue Chocolate, Black Plum, Berkeley Tie Die Pink i jeszcze jakiś pomidory od sąsiadki. Wszystko zaraza zniszczyła. Berkeley Tie Die Pink tak się pięknie zapowiadał, ale owoce tygodniami były zielone i w końcu zgniły.
Blue Chocolate od początku jakieś niewyraźne były. Miały zaledwie po kilka owoców.

Balcony Red w donicach mi tylko zostały. Ale też jakoś dojrzewać nie chcą.

Tyle wysiłku na marne.


____________________
Marysia - Ogród bez roweru
AgaCzek
421205 536480636398510 1653454242 n

Dołączył: 08 lis 2016
Skąd: Mierzyn (Szczecin)
Posty: 553
Dodany 21:34, 14 sie 2021 , edytowany o 21:35, 14 sie 2021
Przykro mi strasznie- tyle pracy na marne. Znajomy pryska miedzianem - teraz miedzian w określonych dawkach dopuszczony jest do upraw BIO. Może to by pomogło w przyszłym roku- z tego co wiem pryska tylko raz i jakos sobie radzi. U mnie zaraza występuje w gruncie pod koniec sezonu ale w tum roku jakoś jej nie ma. Na mojepomidory.pl jest kategoria pomidorow odpornych jedna zarazę - może na przyszły rok spróbować z takimi.
____________________
Agata i Ogród z fortepianem i Wizytówka
lilarose
83945131 172680960627324 7802227934827118592 n

Dołączył: 13 kwi 2018
Skąd: Warszawa
Posty: 478
Dodany 23:47, 17 sie 2021
kolejny rok, który łatwy nie jest. Ale walczymy.

Amethyst Jewel
Tutti Frutti
Black Plum
Aussie
Berkeley Tie Die Pink
Black Krim
Tiger- chociaż nie wiem dlaczego w tym roku jest różowy a w zeszłym był żółty- siałam w tym roku z zeszłorocznych nasion- zagadkowa historia

____________________
Kaśka działeczka w dużym mieście
lilarose
83945131 172680960627324 7802227934827118592 n

Dołączył: 13 kwi 2018
Skąd: Warszawa
Posty: 478
Dodany 23:53, 17 sie 2021
Mary napisał(a)
Mniam. Smacznie to wygląda, Agatko.

A ja właśnie usunęłam moje 24 krzaczki w gruncie. Nie zjadłam ani jednej sztuki. . Buuu..
Miałam sadzone od wielu lat Tutti Frutti, i nowe Blue Chocolate, Black Plum, Berkeley Tie Die Pink i jeszcze jakiś pomidory od sąsiadki. Wszystko zaraza zniszczyła. Berkeley Tie Die Pink tak się pięknie zapowiadał, ale owoce tygodniami były zielone i w końcu zgniły.
Blue Chocolate od początku jakieś niewyraźne były. Miały zaledwie po kilka owoców.

Balcony Red w donicach mi tylko zostały. Ale też jakoś dojrzewać nie chcą.

Tyle wysiłku na marne.



Marysiu, okropnie to przykre
Trzeba prysnąć miedzianem, jeśli zapowiadane sa długie deszcze i sie nie zastanawiać- bo szkoda pracy a potem i tak kupimy w eko sklepie pryskane
____________________
Kaśka działeczka w dużym mieście
Mary
Avatarek

Dołączył: 27 mar 2015
Skąd: Warszawa
Posty: 2536
Dodany 06:06, 18 sie 2021
lilarose napisał(a)

Marysiu, okropnie to przykre
Trzeba prysnąć miedzianem, jeśli zapowiadane sa długie deszcze i sie nie zastanawiać- bo szkoda pracy a potem i tak kupimy w eko sklepie pryskane

Kasia. Długie deszcze były wiele razy. Co tydzień pryskać miedzianem?
____________________
Marysia - Ogród bez roweru
AgaCzek
421205 536480636398510 1653454242 n

Dołączył: 08 lis 2016
Skąd: Mierzyn (Szczecin)
Posty: 553
Dodany 10:25, 18 sie 2021
lilarose napisał(a)
kolejny rok, który łatwy nie jest. Ale walczymy.

Amethyst Jewel
Tutti Frutti
Black Plum
Aussie
Berkeley Tie Die Pink
Black Krim
Tiger- chociaż nie wiem dlaczego w tym roku jest różowy a w zeszłym był żółty- siałam w tym roku z zeszłorocznych nasion- zagadkowa historia


Piękny pomidorowy talerz. Rzeczywiście ten rok dla pomidorow był trudny
____________________
Agata i Ogród z fortepianem i Wizytówka
lilarose
83945131 172680960627324 7802227934827118592 n

Dołączył: 13 kwi 2018
Skąd: Warszawa
Posty: 478
Dodany 13:28, 18 sie 2021
Mary napisał(a)

Kasia. Długie deszcze były wiele razy. Co tydzień pryskać miedzianem?

prysnęłam miedzianem przed tymi długimi deszczami. Potem już nie pryskałam, podobnie zrobiła jedna z sąsiadek i nasze pomidory, choć nie idealne jakoś się trzymają. Ale Ci co nie prysnęli mają podobnie jak Ty, wszystko do usunięcia. Myślę, że jeśli zrobi się oprysk odpowiednio wcześnie, to potem te pomidory jakoś są chronione. Wiem, że w przyszłym roku muszę to zrobić wcześniej.
Oczywiście, niewykluczone, że jutro/pojutrze będzie też i po moich krzakach ale cos tam do tego czasu zerwiemy. Bo tak jak u Ciebie, to rozpacz Koleżankę zza płotu spotkało to samo- miała cudne, pełne owoców krzaki a nie zjadła nic- wyjechała na wakacje a jak wróciła wszystko było czarne
____________________
Kaśka działeczka w dużym mieście
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies