Strona główna Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt Dni otwarte

Pokaż wątki Pokaż posty

Okrywanie-zabezpieczanie roślin na zimę

anitan
Imgp4850

Dołączył: 14 wrz 2014
Skąd: Łódź
Posty: 821
Dodany 10:00, 18 lut 2019
a czy ja winą chcę obarczać? O rade prosiłam
____________________
Anita zaczynam-od-zera-zobaczymy-gdzie-skoncze
Gardenarium
Img 1374 001

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 73703
Dodany 10:06, 18 lut 2019
Ale tu się nie da doradzić bo duchem świętym nikt nie jest, żeby wziąć na siebie odpowiedzialność. Tutaj przyroda rządzi a nie moje rady w tej sytuacji. Zrozum. Obrażać się nie ma o co. Chcę tylko wyjaśnic, że pytanie jest nie do odpowiedzenia.:

Nie odkrywaj, tak będzie bezpiecznie. Tu się doradzić na 100 % nie da.

Napiszę odkryj, zmarznie. Bo może przyjdą duże mrozy, ale tego ja nie wiem,. gdzie mieszkasz i jaka będzie pogoda u Ciebie w ciągu 2 miesięcy

Napiszę nie odkrywaj, zaparzy się, albo puści pod ciepłym okryciem zbyt wcześnie listki, bo słoneczko przygrzewa i wtedy dopiero będzie masakra. Jedyne wyjście to takie:

- odkryj a jak będą zapowiadać mrozy - przykryj ponownie i tak aż do skutku.
Na przyszłą zimę nie okrywaj, bo nie ma takiej potrzeby, wtedy roślina będzie reagowała na pogodę zgodnie z jej rytmem, nie wspomaganym przez nadgorliwą ogrodniczkę, która potem ma dylematy, odkrywać czy nie


Tak samo, ciąć, czy nie ciąć, Nie wiem. Ja tnę bo mam cięcia tak dużo, że jak opóźnię, to będzie kwitło wszystko.
anitan
Imgp4850

Dołączył: 14 wrz 2014
Skąd: Łódź
Posty: 821
Dodany 10:14, 18 lut 2019
o i taka rada jest dla mnie satysfakcjonująca, dziękuję
____________________
Anita zaczynam-od-zera-zobaczymy-gdzie-skoncze
Gardenarium
Img 1374 001

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 73703
Dodany 10:16, 18 lut 2019
No to dobrze. Trzeba zrozumieć mechanizm działania rośliny pod okryciem. Gdy słońce przygrzewa, ma ona dużo cieplej, szybciej rusza i potem, gdy będą mrozy prawdziwe, rozhartowana szybko zmarznie.
anitan
Imgp4850

Dołączył: 14 wrz 2014
Skąd: Łódź
Posty: 821
Dodany 11:29, 18 lut 2019
czytam sporo i staram się zrozumieć. Po jednej zimie bez okrywania, kiedy mi przemarzł jeden miskant i jeden rodzaj krzewuszek, kolejnego roku okryłam i przetrwały bez problemu. W tym roku też je okryłam, ale wyjątkowo dziwna ta zima więc nie chcę czekać aż się faktycznie przegrzeją. Wolę pobiegać teraz ze szmatami w razie przymrozków niż kupować nowe rośliny.
____________________
Anita zaczynam-od-zera-zobaczymy-gdzie-skoncze
JoasiaSz
20190616 183128 hdr

Dołączył: 01 lis 2016
Skąd: Bielsko-Biała
Posty: 9
Dodany 11:34, 14 paź 2019
Witam cieplutko Nieoczekiwane przymrozki w zeszłym tygodniu 'ścięły' liście tuberozy wonnej i śniedka Saundersa. Rosną w donicach, planowałam wykopać cebule na zimę i niestety dałam się zaskoczyć. Czy w tej sytuacji pomoże przestawienie donic do pomieszczenia i zaprzestanie podlewania, żeby doprowadzić do zasuszenia liści?
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies