Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Rozpoznawanie chorób i szkodników

Elka50

Dołączył: 25 kwi 2017
Posty: 10
Dodany 22:11, 16 lip 2019 , edytowany o 08:11, 17 lip 2019
Toszko, poradź proszę.

Myślałam, że tylko poleję moje podgryzane przywarki japońskie Mospilanem, ale poczytałam o podłożu i w efekcie lektury zgromadziłam:
- humus (z worka z Castoramy, napisano że 100%próchnicy),
- zeszłoroczne liście,
- korę ze zrębkami, bardzo grubą,
- trochę żwiru,
Wykopałam też z łąki (niektóre udało mi się z bryłą ziemi) kilka kępek wrotyczu, który chcę posadzić szpalerem przed przywarkami, jako ich tarcza ochronna przeciw opuchlakom i skoczkom, a dopiero potem wkroczyć z chemią i gnojówką z wrotyczu. Czy pozostawić go w takim stanie jak wyrósł, czy podciąć żeby wypuścił nowe pędy?



Przywarki rosną po stronie zachodniej w glinie, podsypane przy sadzeniu ziemią uniwersalną. Widoczny na zdjęciu żywopłocik (zdjęcie z ubiegłej jesieni) powędruje w sierpniu do sąsiada a w jego miejscu ma rosnąć wrotycz ogrodowy, irysy i rudbekie.
Jutro wyskrobię spod przywarki ile się da gliny i nasypię humus przy jej korzeniach a w wolnym pasie przed nią wsypię mieszankę rodzimej gliny z humusem, liśćmi, korą i żwirem. Dopiero w to posadzę przytargany wrotycz.
Wiem, że to rozpaczliwe działanie ale może lepiej tak niż pozostawić samą glinę?
Pozdrawiam serdecznie
Elżbieta
Mysza
Sam 8671

Dołączył: 18 sty 2015
Posty: 5559
Dodany 11:59, 17 lip 2019
Proszę o pomoc.
Wiśnia Umbraculifera ma jakiś problem.
kilka gałązek nie kwitło i nie ma listków, a na pniu pojawiła się jakby żywica.Co robić?





____________________
Brzozy i świerki na działce
Friducza

Dołączył: 04 lip 2019
Skąd: Zgierz
Posty: 3
Dodany 15:02, 17 lip 2019
Witajcie,

mam problem ze zidentyfikowaniem szkodników na roślinach w przydomowym ogródku.
Liście roślin coś zjada a ja nie widzę szkodnika.

Co to może być?


Na pierwszym zdjęciu jest lilak, trzecie to chyba tawuła japońska, roślin ze zdjęcia 2 i 4 nie znam. Byłabym również wdzięczna za podpowiedź co to za rośliny.
Toszka
100 4550

Dołączył: 02 sty 2013
Skąd: jeszcze Warszawa
Posty: 13921
Dodany 22:01, 17 lip 2019
Friducza, na lilaku może grasować pluskwiak. Mojego lilaka podobnie koronkuje Odorek zieleniak.

Elka50
Jak większość roślin leśnych przywarka japońska preferuje gleby przepuszczalne, lecz o dużej zawartości próchnicy i dostatecznie wilgotne. Odczyn gleb lekko kwaśny.

Sprawdź ph koniecznie. Obstawiam, że ma zasadowe ph.
____________________
Kto szuka ten znajduje, kto pyta ten dostaje:-)
Friducza

Dołączył: 04 lip 2019
Skąd: Zgierz
Posty: 3
Dodany 08:56, 18 lip 2019
Dziękuję Toszka

nie widziałam na liściach tego pluskwiaka, jego charakterystycznego zapachu też nie ma.
Szperałam wczoraj w necie i znalazłam na stronach marki target, że może to być opuchlak lilakowiec, planuje spryskać zaatakowane rośliny i ziemię pod nimi Mospilanem 20SP, pewnie jeśli będzie to ten śmierdzący pluskwiak to również zadziała ten środek.
Mazan

Dołączył: 23 wrz 2012
Skąd: podnóże Kocich Gór
Posty: 4067
Dodany 09:26, 18 lip 2019
Mysza

Brak zbliżenia uniemożliwia rozpoznanie. Mając ten widoczek można zasugerować dwie przyczyny: leukostomozę - chorobę bakteryjną lub moniliozę - chorobę grzybową.



Pozdrawiam
____________________
Mazan - Walerek
Adela
Df80b4cb 88a4 478a b89b 731d187a385d

Dołączył: 13 sie 2013
Skąd: Okolice Bielska-Białej
Posty: 1878
Dodany 11:32, 18 lip 2019
Walerku,
Kiedyś zgłaszałam problem z moją śliwą wiśniową Nigra https://www.ogrodowisko.pl/watek/1910-rozpoznawanie-chorob-i-szkodnikow?page=289
Dziś zauważyłam jeszcze coś w miejscu szczepienia:


Czy to podobny problem jak ma Mysza?
Topsin, roztwór z jodyny - coś pomogą?
Pozdrawiam
____________________
Ela - Moja ostoja
Mazan

Dołączył: 23 wrz 2012
Skąd: podnóże Kocich Gór
Posty: 4067
Dodany 19:54, 18 lip 2019
Adela

Pamiętam, że na drzewku Ci zależy. To, co jest na fotce pokazuje problem szerszy. Wygląda na raka bakteryjnego i tak należy go traktować. Topsin nie pomoże, ale jodyna czy miedzian tak. Trzeba jednak systematycznie smarować jednym z tych roztworów co tydzień 3x. Jeśli zajdzie konieczność - wyciąć chore gałęzie i zabezpieczyć jednym z roztworów. Suszę fizjologiczną mogła wywołać bakteria.



Pozdrawiam
____________________
Mazan - Walerek
Adela
Df80b4cb 88a4 478a b89b 731d187a385d

Dołączył: 13 sie 2013
Skąd: Okolice Bielska-Białej
Posty: 1878
Dodany 22:30, 18 lip 2019
Mazan napisał(a)
Adela

Pamiętam, że na drzewku Ci zależy. To, co jest na fotce pokazuje problem szerszy. Wygląda na raka bakteryjnego i tak należy go traktować. Topsin nie pomoże, ale jodyna czy miedzian tak. Trzeba jednak systematycznie smarować jednym z tych roztworów co tydzień 3x. Jeśli zajdzie konieczność - wyciąć chore gałęzie i zabezpieczyć jednym z roztworów. Suszę fizjologiczną mogła wywołać bakteria.

Pozdrawiam

Zależy, Walerku, i to bardzo. Poprzednio musiałam nie dojrzeć rany.
Mam pytanie: w notatkach mam zapisane, że przy silnych infekcjach zastosować stężenie jodyny do 0,8%. Taką przygotować? I czy opryskiwać całą roślinę, czy tylko pędzlować ranę?

Dziękuję za dotychczasowe porady i pozdrawiam
____________________
Ela - Moja ostoja
Mazan

Dołączył: 23 wrz 2012
Skąd: podnóże Kocich Gór
Posty: 4067
Dodany 08:33, 19 lip 2019
Adela

Smarować/pędzlować miejsce infekcji oraz wokół niej. Stężenie podałaś. Opryskać też powinnaś, ale stężeniem standardowym /0,2 - 0,3%/.



Pozdrawiam
____________________
Mazan - Walerek
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies