Strona główna Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt Dni otwarte

Pokaż wątki Pokaż posty

Co z drzewami w przyszłości?

Karol99
09af97e2 a934 4074 b7b6 9afaebb3a2f8

Dołączył: 01 mar 2014
Skąd: kujawsko-pomorskie
Posty: 11822
Dodany 13:46, 20 sie 2014
Witajcie, moje sosny zwyczajne mają 4 lata, posadzone zostały w rzedzie w odległości ok. 2m. Za nimi rośnie żywopłot z tuji szmaragd. Teraz zastanawia mnie co będzie za 10 lat? Planuje podkrzesać je w późniejszym wieku, aby tuje miały dostęp światła jednak zastanawia mnie czy i tak nie są posadzone za gęsto. Proszę o rade i pozdrawiam.
____________________
Karol- Ogród tworzony z pasją *** Wizytówka
Gardenarium
Img 1374 001

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 73970
Dodany 19:21, 20 sie 2014
Jest za gęsto, rada jest taka- nie powinno tak być. Wywal sosny to okropne drzewa, śmiecą od lata aż do wiosny, trawa się nie udaje, jak młode jakoś jeszcze wyglądają, jak stare - okropieństwo, nie lubię tych drzew bo to najgorsze obok jałowców drzewa iglaste, rosną w lesie i niech tam sobie rosną, do ogrodu ich nie znoś a tym bardziej nie kupuj, jest tyle ładniejszych i ozdobniejszych. Szkoda pieniędzy i zachodu oraz miejsca.

Każdy ogród gdy tylko coś projektuję, właściciele narzekają także na sosny, jeśli są. Prowadzą jako bonsai i inne cudaki, ale to i tak nic nie daje, po potem się ogałacają od dołu a łażenie po drabinach i przycinanie, staje się z wiekiem niemożliwe do wykonania. Potem bujają i koniec. PO cięciu.

Chyba, że kochasz sony, to insza inszość, ale za 5-50 lat wspomnisz moje słowa
Karol99
09af97e2 a934 4074 b7b6 9afaebb3a2f8

Dołączył: 01 mar 2014
Skąd: kujawsko-pomorskie
Posty: 11822
Dodany 20:29, 20 sie 2014
Bardzo dziękuję za odpowiedź tak myślałem ze popełniłem błąd.
____________________
Karol- Ogród tworzony z pasją *** Wizytówka
ilona

Dołączył: 11 lut 2015
Skąd: Nysa
Posty: 12
Dodany 17:41, 15 sty 2016
Nasi dziadkowie kiedyś też sadzili drzewa i krzewy w swoich ogrodach, częściowo dla siebie ale również z myślą o dzieciach i wnukach. Były to jabłonie, grusze, sliwy, czereśnie agresty i porzeczki i co? Moda ogrodowa się zmienia, kto ma ogród po dziadkach z reguły wycina większość tych owocówek jak nie wszystkie bo chce mieć drzewa takie jak jemu sie podobają. A dziś cięzko znaleźć ogród w którym nie ma choć jednego iglaka, co mojej babci w głowie się nie mieściło, bo przecież drzewa "leśne" do ogrodu no jak to? I nie wykluczone, że nasi potomkowie po nas nic nie zostawią...
____________________
Mazan

Dołączył: 23 wrz 2012
Skąd: podnóże Kocich Gór
Posty: 4141
Dodany 20:40, 15 sty 2016
Ilona

Myślę, że masz rację. Moje wnuki /nastolatki/ już mi zapowiedziały, że jeśli w ogrodzie nie będzie drzewka owocowego to i ich nie zobaczę, bo las i biwaki mają pod miastem, a owoce tylko w sklepach, gdzie ładnie wyglądają i jakieś bezsmakowe nie to co te z ogrodu. Wnuk poszedł jeszcze dalej i powiedział, że do dziadka przyjeżdża tylko na ziemniaki, tych ze sklepu nie da się zjeść.
Dlatego wydaje się, że moda będzie zawsze tylko sezonowa, pozostaną jedynie nasadzenia praktyczne.


Pozdrawiam
____________________
Mazan - Walerek
MartaB

Dołączył: 04 kwi 2015
Posty: 25
Dodany 14:50, 30 mar 2016
Napisałam już u siebie ale może tu częściej ktoś zagląda

Mam starą jabłoń Koksę - ma pyszne czerwone owoce, takich już w żadnym sklepie nie znajdziesz Niestety, ok. 70cm od gruntu w pniu jabłoni jest coraz większa dziupla (chyba ze starości i wilgoci, bo to pod rozwidleniem gałęzi). Myślę że za rok, dwa stara jabłoń może spróchnieć i połamie sie przy jakiejś wichurze. Moje pytania to:

1) czy można jeszcze coś z tą dziuplą zrobić?
2) jeśli nie to czy mogę jakoś w tym roku kupić jabłonkę na podkładkę, pobrać zrazy z mojej starej jabłoni i zaszczepić?

Jabłoń ma dla mnie wielkie znaczenie sentymentalne i chcę ją mieć za wszelką cenę. Chociażby jako odszczepkę.
Pszczelarnia
Logo 06

Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 28111
Dodany 15:23, 30 mar 2016
Marto, wszystko możesz zrobić. Dziuplę wyczyścić, jabłonkę przeszczepić ale czy sama potrafisz szczepić/okulizować?

Ja bym po prostu kupiła kolejną Koksę (zwłaszcza, że nie jest to odmiana na wymarciu) i posadziła. Wiem, że są sentymenty ale czasami warto posadzić nowe drzewo. Taka następowalność.

____________________
Ewa Pszczelarnia. Wizytówka
Gardenarium
Img 1374 001

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 73970
Dodany 16:22, 30 mar 2016
Dziuplę zamuruj zaprawą cementową.
Pszczelarnia
Logo 06

Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 28111
Dodany 16:46, 30 mar 2016
Gardenarium napisał(a)
Dziuplę zamuruj zaprawą cementową.


Danusiu, to nic nie da. Szkoda pracy i nakładów. Grzyby w środku i tak zrobią swoje. A cement się szybko odspoi na pracującym drzewie.

Specjalista od drzew u przyjaciół ratował (i uratował) lipę i po prostu wyczyścił porządnie dziuplę i ją tylko siatką osłonił przed zwierzyną (wiewiórki, kunty etc.) Coś może jeszcze robił jakimś środkiem.
____________________
Ewa Pszczelarnia. Wizytówka
Gardenarium
Img 1374 001

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 73970
Dodany 17:00, 30 mar 2016
Ja widziałam takiego klona uratowanego przed rozdarciem, To chroni, wspiera, ale jeśli grzyby, no to pewnie i tak nic z tego.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies