Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Co z drzewami w przyszłości?

tomgroch

Dołączył: 14 mar 2012
Skąd: Radków
Posty: 508
Dodany 20:51, 12 kwi 2016
W dziuplach gnieżdżą się, np sikorki. Może lepiej zostawić . No chyba, że jabłoń stanie się niebezpieczna to wyciąć, lub pomóc jej odciążając koronę cięciem. Tylko takim, które zachowa naturalny pokrój drzewa.
____________________
Ogród Kasi i Tomka z Radkowa
MartaB

Dołączył: 04 kwi 2015
Posty: 25
Dodany 14:21, 16 kwi 2016
Tomgroch myślę że ta dziupla jest za nisko żeby sikorki nie obawiały się w niej zagnieździć (70cm od gruntu). Cięcie korony już przeprowadziłam, niestety jest to stara jabłoń i niezbyt dobrze prowadzona, teraz nie da się zrobić takiego cięcia, które zachowałoby przyzwoity pokrój drzewa. Tuż nad dziuplą drzewo rozgałęzia się na 2 główne konary. Musiałabym je oba wyciąć, co byłoby równoznaczne z likwidacją drzewa

ALE: jeden ze szkółkarzy słysząc że mam przedwojenne drzewo Koksy Pomarańczowej, które nie ma raka, obficie owocuje i ma pyszne owoce, sam zaproponował że zaszczepi mi na śpiące oczko, tylko, cytuję: "Przyniesie pani więcej gałązek, to zrobię też kopię dla siebie i dla klientów" Tak więc może uda się by to drzewo przetrwało chociaż w tej sposób... A starą jabłoń będę próbowała ratować tak jak piszecie.
Gosiek33
Klon

Dołączył: 17 kwi 2015
Skąd: Piaseczno
Posty: 8759
Dodany 13:58, 24 wrz 2016
Ostatnio na targu słyszałam, że teraz to tylko nowe koksy są, jeśli masz więc starą to koniecznie szczep.

W moim klonie dwa lata temu dzięcioły wykuły dziuplę, wychowały młode. W tym roku sikorki zajęły to miejsce. Dziupla jest jakieś 50 cm nad ziemią, tyle, że wejście skierowane w stronę płotu gdzie nikt nie chodzi
____________________
pozdrawiam Gosiek Ogród do odnowy
Gosiek33
Klon

Dołączył: 17 kwi 2015
Skąd: Piaseczno
Posty: 8759
Dodany 14:17, 24 wrz 2016
Ozz napisał(a)
Z drzewami nie ma ogólnie, trzeba konkretnie bo one jak żywe stworzenia mają swoje humory

Jeśli to byłaby np. topola, duża wierzba i rozgałęzienie między pniami byłoby V-kształtne i ,,szerokie" to nie jest to dobry znak. To samo z iglastymi, które w większości powinny mieć jeden ,,przewodnik", czyli pień.

Ale są drzewa, które z natury są ,,wielopniowe" i dobrze sobie radzą. Lipa się często rozgałęzia na pewnej wysokości. A już na przykład taki dąb potrafi mieć konary pod 90% od pnia i też się nic nie dzieje. Zależy jaki pokrój ma drzewo zapisane w genach.



Rośnie u mnie klon cukrowy od malutkiej sadzonki. Wsadzony ot tak sobie (niestety) zaczyna w końcu piąć się do góry ale przypomniałam sobie, że ma dwa pnie. Poszłam zrobić zdjęcie a tu okazuje się, że rozgałęzienie nie rośnie razem z pniem tylko zostało tuż nad ziemią. Czy coś będzie z tego egzemplarza?




a tu (na samym środku) cały podwójny patyk, lewy się rozgałęził. Najwyższa pora podkrzesać go od dołu i nadać mu jakiś kształt.


____________________
pozdrawiam Gosiek Ogród do odnowy
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies