Gdzie jesteś » Forum » Ekologiczna uprawa ogrodu » Dżdżownice kalifornijskie

Pokaż wątki Pokaż posty

Dżdżownice kalifornijskie

Michal77 17:17, 14 paź 2016
 dsc9310

Dołączył: 17 kwi 2015
Posty: 44
za mokro mówisz.. Twój wygląda faktycznie na bardziej suchy. Ciężko będzie z obornikiem bo jak zacznę go znosić do domu to mnie na pewno wyrzucą
skrzynka jest drewniana... wiec teoretycznie powinno być dobrze jeśłi chodzi o wilgoć
na szybko robione dwa zdjęcia - są miejsca gdzie jest ich znacznie więcej..



____________________
pozdrawiam Michał
KasiaBawaria 00:10, 15 paź 2016
Img 5537

Dołączył: 19 mar 2012
Posty: 6394
Nie dajesz przypadkiem zbyt duzo kawy?
____________________
Zapraszam na kawe
Michal77 12:54, 16 paź 2016
 dsc9310

Dołączył: 17 kwi 2015
Posty: 44
zbyt dużo - ciężko mi wyczuć czy za dużo. tyle co normalne zużycie kawy w domu czyli fusy z 4-5 kaw dziennie. poza tym tylko cześć z tego ląduje u dżdżownic - większość idzie do wiader z bokashi.
____________________
pozdrawiam Michał
HanaK 00:01, 25 paź 2016
Dsc 4466  640 x 480  profilowe

Dołączył: 13 maj 2015
Posty: 303
Kasiu, mam pytanie - obornik koński to same odchody czy ściółka z boksu dla zwierzaka ? Zawsze myślałam, że to właśnie ta ściółka to obornik, ale teraz to już nie jestem pewna Od 3 tygodni mam dżdżownice, kupiłam 300 szt. Trzymam je w piwnicy, w drewnianej skrzynce, mają temp. ok. 17 stopni, zastanawiam się czy im dodać trochę obornika owczego (mamy 2 owce wrzosówki) i stąd moje pytanie dotyczące tego, co to jest obornik. Do końskiego też mogę mieć dostęp.

KasiaBawaria napisał(a)
Dla mnie wybawieniem od wszelkich problemow okazal sie obornik. Daje pomiedzy niego resztki kuchenne, papier i liscie.To jednak dzdzownica, ktora naturalnie znajdzie sie w oborniku. Same odpadki z kuchni sa za wilgotne. Jezeli chce sie karmic tylko nimi, to pomiedzy nie trzeba dawac np podsuszone wlokno kokosowe. Na kompostowniku na dworzu nie ma takich problemow. Tam mozna wrzcuac wszystko jak leci. Choc ja zawsze kazdy kompostownik zamykam warstwa obornika.Im glebiej, tym ciemniej, bo obornik bardziej przerobiony. Im wyzej tym swiezszy.Tutaj profesjonalne hodowle kalifornijek karmia je obornikiem z luzerna. U mnie nie widac warzyw, wyczulam tylko kawalki owocow. 3 tygodnie temu wypelnilam pojemnik po brzegi swiezym wypelnieniem.


____________________
Hania Ogród nowoczesny w pradolinie Warty
KasiaBawaria 07:30, 25 paź 2016
Img 5537

Dołączył: 19 mar 2012
Posty: 6394
Ja daje wszystko.Ale wiecej jest odchodow niz sciolki. A jezeli juz to tylko sloma.Sciolka moze byc zanieczyszczona, dlatego jej nie daje. W stajniach czesto stosuje sie mialkie trociny z dodatkami. Ja daje swiezy obornik, ktory w czasie jazdy zostal wyprodukowany biore od razu z taczki. Owczego nie probowalam, wiec nie mam pojecia.Ale niewielkie ilosci na pewno mozna. Tylko to musza byc zwierzeta, ktore nie dostaja zadnych lekow, ani srodkow odrobaczajacych.
____________________
Zapraszam na kawe
HanaK 11:28, 26 paź 2016
Dsc 4466  640 x 480  profilowe

Dołączył: 13 maj 2015
Posty: 303
Hej, dzięki za odpowiedź, dołożyłam odrobinę wczoraj, ruch w skrzynce, że ho ho Nasze zwierzaki nie dostają żadnych leków, dostają zioła (oregano, szałwię, tymianek), wg Pani, od której je kupowaliśmy zioła powodują, że nie musimy ich dodatkowo odrobaczać profilaktycznie, mam nadzieję, że to faktycznie działa

KasiaBawaria napisał(a)
Ja daje wszystko.Ale wiecej jest odchodow niz sciolki. A jezeli juz to tylko sloma.Sciolka moze byc zanieczyszczona, dlatego jej nie daje. W stajniach czesto stosuje sie mialkie trociny z dodatkami. Ja daje swiezy obornik, ktory w czasie jazdy zostal wyprodukowany biore od razu z taczki. Owczego nie probowalam, wiec nie mam pojecia.Ale niewielkie ilosci na pewno mozna. Tylko to musza byc zwierzeta, ktore nie dostaja zadnych lekow, ani srodkow odrobaczajacych.
____________________
Hania Ogród nowoczesny w pradolinie Warty
KasiaBawaria 07:26, 27 paź 2016
Img 5537

Dołączył: 19 mar 2012
Posty: 6394
Dokladnie tak sa odrobaczane konie z tej stajni, z ktorej mam obornik
____________________
Zapraszam na kawe
fabian1998 22:03, 01 lis 2016

Dołączył: 01 lis 2016
Posty: 1
Witam
Posiadam małą hodowle królików.
Zastanawiam się na rozpoczęciem hodowli Dżdżownic kalifornijskich, gdyż mam za dużo obornika i później już się nie mieści w kompostowniku. Nie zdąży przefermentować, a już są nowe dostawy świeżego
Podobno można dżdżownicom kalifornijskim dawać ,,świeży obornik króliczy"(nie musi być przefermentowany).
W czasie zimy dżdżownice są mniej aktywne i wolniej się rozmnażają(lub wcale?)
Obornik musiałbym tam sypać cały rok.
I teraz mam kilka pytań.
1. Czy w czasie zimy one go też będą przerabiać?
2. Ale wolniej? Czy wcale? Mogę je normalnie (co tydzień) zasypywać obornikiem?
Czy w tym czasie musiałbym go przechowywać w innym miejscu?

Remi 13:54, 03 lis 2016

Dołączył: 22 cze 2016
Posty: 42
Czy zna ktoś miejsce w Warszawie, gdzie można kupić dżdżownice kalifornijskie? Wole sklepy stacjonarne od internetowych, tak żeby uniknąć wysyłki.
ewa_k 08:59, 04 lis 2016
Img 6040

Dołączył: 19 lip 2012
Posty: 321
Kilka lat temu kupowałam na Allegro, z odbiorem osobistym za Wilanowem. Nie wiem czy na początku wątku nie podawałam namiarów na sprzedawcę. Zobaczyłam ich "farmę",
dostałam kilka praktycznych porad. Dżdżownice nadal żyją i nieźle się rozmnażają.
____________________
Ewa
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies