Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Jak zabezpieczyć nasadzenia przed zwierzętami?

daphne
Img 2455

Dołączył: 27 sty 2013
Skąd: centrum kraju
Posty: 78
Dodany 16:41, 28 lut 2013
Nie mam jeszcze żadnego zwierzątka, choć marzy mi się mały pies - najchętniej z włosem ponieważ mój M ma uczulenie na sierść i już brakuje mi pomysłów jak go przekonać, ale jestem dobrej myśli. W jaki sposób zabezpieczacie kwiaty, krzewy i inne rośliny przed zwierzakami? Czy można psa "urobić" żeby nie miał frajdy w zabawach nasadzeniami czy ewentualnie znacie jakąś rase co nie ma potrzeby szaleństw ogrodowych? (co innego zabawa a co innego uciążliwe kopanie dziur czy wyrywanie krzewów)! Moi sąsiedzi zakładali pastuchy elektryczne ale brzmi to dla mnie tragicznie chociaż opinie są pozytywne - czyli zwierzakom nie dzieje się krzywda.
____________________
"Marchewka jest rodzajem ziemniaka o rewolucyjnych poglądach" Valeriu Butulescu ogród-w-moim-krwioobiegu
Gardenarium
0z5y0788  2

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 70421
Dodany 18:21, 28 lut 2013
Pies to spora odpowiedzialność i właściciel musi mu poświęcić dużo czasu, aby pies nie rządził właścicielem i nie doprowadzał go do utraty nerwów. Psa trzeba wychować, chodzić na spacery aby się wybiegał, nie odtrącać, obserwować co robi i odpowiednio reagować i być konsekwentnym, aby zwierzak za każdym razem wiedział co mu wolno, a co nie. Można też udać się na naukę tresury, tylko nie każdemu się chce..

Pies sam sobie pozostawiony w ogrodzie to często wielka strata w roślinach, pokopane doły, zniszczone, obgryzione i połamane rośliny. I nie jest to wina psa, tylko właściciela. Nie warto brać psa jeśli nam to będzie przeszkadzało, albo nauczyć go odpowiedniego zachowania.

Ja mam malutką suczkę, która najwyżej poleci przez krzaki za kotem, ale nic nie niszczy, umie się zachować i "wie" że ogród to nie ring bokserski. Załatwia się na spacerach, a w ogrodzie mi towarzyszy układając się obok i obserwując co robię. Czasem zaszczeka na przechodniów. Jest idealna, ale nauczyliśmy ją tego

Polecam małe zwierzaki.


Jest u nas sporo takich ogrodów z pieskami małymi i dużymi i ta sprawa jest w różnych miejscach poruszana.
Madzenka
Avatarek kalosze

Dołączył: 22 sty 2012
Skąd: Okolice Wrocławia
Posty: 58008
Dodany 19:28, 28 lut 2013
I należy psa nauczyc że ogród to nie wychodek
Wszystkiego mozna nauczyć psa, wymaga to jednak czasu i uwagi.
daphne
Img 2455

Dołączył: 27 sty 2013
Skąd: centrum kraju
Posty: 78
Dodany 20:20, 28 lut 2013
zanim urodziła się córka mieliśmy owczarka niemieckiego. wtedy był sam trawnik z wydeptanym koło ogrodzenia pasem trawy, jednak ze względu, że nie tolerował dziecka - musieliśmy go wydać zaprzyjaźnionym miłośnikom psów. Nasz Fado miał wtedy prawie 1,5 roku. Był w trakcie szkolenia. Miał zadatki na poważnego gospodarza ogrodu, ale niestety nie chcieliśmy ryzykować że kiedyś ugryzie nam dziecko. Maltańczyk jest moim marzeniem...ach gdyby nie uparty mąż
____________________
"Marchewka jest rodzajem ziemniaka o rewolucyjnych poglądach" Valeriu Butulescu ogród-w-moim-krwioobiegu
Gardenarium
0z5y0788  2

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 70421
Dodany 17:20, 13 mar 2015
pchla141444 napisał(a)
Witam,

Bardzo proszę o pomoc w kwestii kotów w ogrodzie . Wlasnie wylazly z ziemi moje ukochane tulipany i ... naliczyłam ponad 20 cebul które zostały przez nich wygrzebane. Czy znacie jakies sprawdzone sposoby na te futrzaki w ogrodzie? Będę wdzęczna za pomoc.
anitan
Imgp4850

Dołączył: 14 wrz 2014
Skąd: Łódź
Posty: 778
Dodany 17:20, 13 mar 2015

Informacja: Wątek został przeniesiony przez moderatora z Tulipany i koty

koty a nie tulipany
____________________
Anita zaczynam-od-zera-zobaczymy-gdzie-skoncze
Martina
Wwwww

Dołączył: 21 lis 2013
Posty: 62
Dodany 17:20, 13 mar 2015

Informacja: Wątek został przeniesiony przez moderatora z Tulipany i koty

heh, spoko. Ale to nie moje tylko sąsiadów. Miałam w tym roku zrobic warzywnik ale .. teraz to już sama nie wiem ...
Malgosik
Img 4390

Dołączył: 06 sie 2012
Posty: 9854
Dodany 17:21, 13 mar 2015

Informacja: Wątek został przeniesiony przez moderatora z Tulipany i koty

to ja się przyłączam, może ktoś coś ciekawego napisze
mi wygrzebywały świeżo posadzone żurawki
i obgryzły dopiero co posadzona hortensję
____________________
Ogród na glinie
anitan
Imgp4850

Dołączył: 14 wrz 2014
Skąd: Łódź
Posty: 778
Dodany 17:21, 13 mar 2015

Informacja: Wątek został przeniesiony przez moderatora z Tulipany i koty

ożesz... dramatycznie się robi. Szkodniki
____________________
Anita zaczynam-od-zera-zobaczymy-gdzie-skoncze
anitan
Imgp4850

Dołączył: 14 wrz 2014
Skąd: Łódź
Posty: 778
Dodany 17:21, 13 mar 2015

Informacja: Wątek został przeniesiony przez moderatora z Tulipany i koty

ciężka sprawa z tymi kotami.
U mnie w rabatce znaczy teren kot sąsiada. NIe pachnie najpiękniej. Ale nie widzę na to rady, za bardzo lubię zwierzęta.
____________________
Anita zaczynam-od-zera-zobaczymy-gdzie-skoncze
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies