Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Jak zabezpieczyć nasadzenia przed zwierzętami?

LadyR
Pic05642

Dołączył: 12 lip 2014
Skąd: między Płockiem, a Ciechanowem
Posty: 127
Dodany 18:06, 13 mar 2015
Na koty nie ma sposobu u mnie buszuje z 10. Kilka oswojonych i kilka dzikich, drapią drzewka, poowijałam je folią bąbelkową. Można rozrzucać skórki po cytrusach nie lubią ich, ale też potrafią się przystosować. Na dzikie można opryskać preparatem bissan działa on też na gryzonie i lany do dziur na krety. W sezonie podlewanie i to najlepiej podlewać je znienacka, nauczą się, że tam niebezpiecznie One generalnie grzebią w suchym, lekkim podłożu, mokrego nie lubią.
____________________
pozdrawiam Ania Jak to uporządkować?
Martina
Wwwww

Dołączył: 21 lis 2013
Posty: 62
Dodany 20:25, 13 mar 2015
A co sądzicie o odstraszaczach ultradźwiękowych? Czy to się sprawdza czy szkoda kasy?
Dodany 20:58, 13 mar 2015

pchla141444 napisał(a)
Witam,

Bardzo proszę o pomoc w kwestii kotów w ogrodzie . Wlasnie wylazly z ziemi moje ukochane tulipany i ... naliczyłam ponad 20 cebul które zostały przez nich wygrzebane. Czy znacie jakies sprawdzone sposoby na te futrzaki w ogrodzie? Będę wdzęczna za pomoc.


A na jaką głębokość wsadzone były te tulipany ?? bo u mnie jeszcze się nie zdarzyło żeby wykopały, nawet jeśli kopią to niewielkie dołki. A kilka kotów na działce grasuje a ziemia lekka piaszczysta.
katel
 limaki moje

Dołączył: 27 kwi 2014
Skąd: pod Lublinem
Posty: 4100
Dodany 22:26, 13 mar 2015
Jakiś czas temu znalazłam taki przepis na odstraszacz kotów ale jeszcze nie próbowałam więc nie wiem czy działa:
5 łyżek mąki, 4 łyżki sproszkowanej gorczycy, 3 łyżki pieprzu, 2 łyżki chilli, 2 litry wody. Wymieszać wszystkie składniki i spryskać podłoże w okolicy zagrożonych roślin.
Jak ktoś zrobi to dajcie znać czy działa.
Była też mikstura na psióra jak by ktoś potrzebował to mogę też podać
Borbetka
20914647 1675256115832592 8925751237892322357 n

Dołączył: 04 lut 2012
Skąd: Wielkopolska
Posty: 4422
Dodany 10:07, 14 mar 2015
Pierwsze słyszę, że koty tulipany wygrzebują. U mnie kot własny i wiele obcych i nic nie zaobserwowałam. To faktycznie problem się robi. Szkoda cebul. A nie pomogłoby posadzenie kocimiętki? Może tylko tam będą siedzieć? I wąchać bądź nawet zjadać. Mojego kiedyś przyuważyłam, że kosztował. Nie miał jednak szerokich źrenic .
____________________
borówcowy wizytowka
Malgosik
Img 4390

Dołączył: 06 sie 2012
Posty: 9854
Dodany 10:17, 08 kwi 2015
Borbetka napisał(a)
Pierwsze słyszę, że koty tulipany wygrzebują. U mnie kot własny i wiele obcych i nic nie zaobserwowałam. To faktycznie problem się robi. Szkoda cebul. A nie pomogłoby posadzenie kocimiętki? Może tylko tam będą siedzieć? I wąchać bądź nawet zjadać. Mojego kiedyś przyuważyłam, że kosztował. Nie miał jednak szerokich źrenic .


mi kot wykopywał nowo posadzony różanecznik
obiło mi się o uszy, że jak się fusy z kawy da na rabatę, to kot sobie pójdzie bo nie lubi tego zapachu
____________________
Ogród na glinie
Zuzula

Dołączył: 02 lip 2014
Skąd: Gąszcz myśli....
Posty: 289
Dodany 14:06, 21 kwi 2015
Moja kotka sadzi ze mną wszystko i jeszcze poklepuje łapką, nie kopie na szczęście.

Problem mam za to z psem. To przygarnięty młody kundelek. Nie dość, że obsikał mi wszystkie iglaki i pogryzł małe solarne lampki, to jeszcze wykopuje wszystko, co posadzę. Jak tylko wyczuje zruszoną ziemię, kopie półmetrowe jamy i gryzie sadzonki.

Wpływu na wychowanie nie mam, bo to pies mojej siostry, ale w pełni zgadzam się, że prawidłowe ukierunkowanie zwierzęcia, to podstawa. Moja duża wilkowata suka też była młoda, jak zaczynałam nasadzenia i jedyna szkoda jaką wyrządziła, to złamana w biegu lilia.

Nie chcę konfliktu w domu, więc muszę znaleźć rozwiązanie. Iglaki już ogrodziłam, ale co z resztą? Mam sadzić po to, żeby chować wszystko za siatką? A może pójść w donice i pojemniki, ale chyba nie o to mi chodzi w moim ogrodzie. Podniesione rabatki to też marny pomysł, bo dla psa przeszkoda żadna.

Poradzicie coś?
____________________
Mój wątek??? Może kiedyś...
Gardenarium
0z5y0788  2

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 70484
Dodany 17:59, 21 kwi 2015
Wyprowadzać psa, z ogrodzie zrobić mu zamknięty wybieg, wychodzenie do ogrodu pod pieczą właściciela. Ogród jest dla ludzi przede wszystkim, w ogrodzie rządzi właściciel nie pies.
miskka
Magnolia

Dołączył: 12 lut 2015
Posty: 621
Dodany 20:59, 28 sie 2015
Czy ktoś ma zdjęcia roślin "zaznaczonych" przez koty lub psy? Kilka iglakow delikatnie u mnie brązowieje i nie wiem czy to choroba, czy działalność okolicznych kotów... Jutro też wrzucę zdjęcie.
____________________
Gardenarium
0z5y0788  2

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 70484
Dodany 22:49, 28 sie 2015
Tu masz zdjęcia

mamahuberta napisał(a)
Podłączam się do postu.
Zauważyłam, że moje szmaragdy są od środka brązowe. Czy to jest naturalne czy to objawy nadmiaru wody po ostatnich ulewach? Z zewnątrz są ładne z wyjątkiem dwóch sztuk, które stały prawie w wodzie.Od dołu mają brązowe plamy. Czy zaszkodziła im woda i zaczynają umierać? Jak je ratować?
Bardzo proszę o poradę


Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies