Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Chwasty w ogrodzie - odchwaszczanie

Gardenarium
0z5y0788  2

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 70484
Dodany 12:56, 09 paź 2016
Gwiazdnica może.
zecik

Dołączył: 09 sie 2016
Posty: 58
Dodany 13:52, 10 paź 2016
Gardenarium napisał(a)
Gwiazdnica może.


Tak, raczej na pewno. Czyli zastosować w przyszłym roku oprysk na chwasty dwuliścienne?

Gardenarium
0z5y0788  2

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 70484
Dodany 13:57, 10 paź 2016
Tak, bo się urywa podczas wyrywania ręcznego.
Gardenarium
0z5y0788  2

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 70484
Dodany 21:41, 21 paź 2016
kantdora napisał(a)
Od dwóch lat desperacko walczę z czymś co zabija mój ogród. Atakuje prawie wszystko co jest w ogrodzie.
Wygląda to jak mech (albo raczej morszczyn) i pokrywa stopniowo całe gałązki roślin które w efekcie w końcu OBUMIERAJA!!!.
Stosowałam różne preparaty grzybobójcze jednak z marnym skutkiem. Jeżeli tak dalej pójdzie mój ogród który budowałam 15 lat przestanie istnieć!!!

RATUNKU!!!! POMOCY!!!!! CZY KTOS WIE CO TO JEST I JAK URATOWAC OGROD?????

Z GORY SERDECZNE DZIEKI. - DOROTA
Sebek
20160101 130510

Dołączył: 08 lut 2011
Posty: 49964
Dodany 21:41, 21 paź 2016
Witaj - poprosimy o zdjęcie tej poważnej choroby...
Gardenarium
0z5y0788  2

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 70484
Dodany 21:41, 21 paź 2016
Może to chodzi o wątrobowce? Pomaga Mogeton.

http://majawogrodzie.tvn.pl/57,Watrobowce,porada.html

One na pewno nie zabijają ogrodu. Przyczyna musi być inna, Musisz pokazać zdjęcia z ogrodu.
adnawka

Dołączył: 09 lut 2013
Posty: 42
Dodany 13:46, 24 paź 2016
Dzień dobry, szukam pomocy przy identyfikacji nieproszonego gościa w moim ogródku, który niszczy mi rośliny. W Wątku o glebach też pisałam, ale tu chyba bardziej tematycznie.
Na jednej rabacie, pod klonami (ale takimi najpospolitszymi-- sadzonymi jako zieleń miejska)pojawiają się niesamowite ilości "korzonków" oplatających wszystko co tam rośnie. Oczywiście rośliny ledwo co dychają. Za nim założyłam rabatę całą ziemię przesiałam przez sito, aby nie zostawić żadnych korzonków. Za rok było już troszkę, a po 2-ch tragedia. Te korzonki oplatają roślinę od góry. Jak wykopuję ,to główne kłębowisko jest na górze. To nie jest perz bo nie ma nic zielonego latem.
Tak wyglądają te korzonki, ale tego jest masa

Z tego nic nie wyrasta tylko oplątuje rośliny.
Pytałam innych "ogrodniczek" ale nikt z tym się nie spotkał.
Pozdrawiam
Adnawka
basic

Dołączył: 25 sty 2016
Skąd: Illinois,US
Posty: 8
Dodany 05:59, 07 lis 2016
Adnawka, chyba mogę pomóc Ci zidentyfikować nieproszonego gościa w Twoim ogrodzie. Właściwie, to już sama sobie odpowiedziałaś. Rabatę masz pod klonami. Takie same korzonki, w dużych ilościach posiadam i ja, na swojej działce. Mam cztery wiekowe klony i pod każdym z nich zrobiłam okrągłe rabaty. Żeby to zrobić, to musiałam powalczyć z dużą plątaniną grubych korzeni i pomiędzy nimi, gęstą siatką właśnie takich drobnych korzonków. Potem nasypałam sporo kompostu i posadziłam hosty, które niezle sobie tam dają rade. Na potwierdzenie tego wstawie zdj.
____________________
adnawka

Dołączył: 09 lut 2013
Posty: 42
Dodany 22:42, 11 lis 2016
basic, czytam to z ogromna przyjemnością. Jeśli to korzenie klona to dobrze, ten pasożyt bardzo mnie zmartwił. Powiedz mi proszę, czy te rabaty pod klonami są nieco podwyższone, aby posadzic tam funkje ? Ja miałam tam funkje ale nic nie urosły, mam też problem z hortensjami bo też zmarniały ,nawet taka annabelka, która wydaje się prawie chwastem. Twoje roślinki są dorodne, zdrowe, natomiast moje mimo , że bardzo o nie dbam, podlewam, nawożę ciągle są mikre i liche. Może ja naprawdę karmię te nielubiane przeze mnie klony.
pozdrawiam
adnawka
basic

Dołączył: 25 sty 2016
Skąd: Illinois,US
Posty: 8
Dodany 23:40, 12 lis 2016
Rabaty pod drzewami są lekko podwyższone, bo praktycznie jest tam gęsta plątanina drobnych korzonków (jak wyżej na zdj.) i grubych korzeni. Żeby posadzić hosty nasypałam sporo swojego kompostu. Co roku na wiosnę podsypuję również po trochu nowego. Przez pierwsze dwa lata bardzo intensywnie podlewałam wodą i odżywką, bo klony robią szczelny parasol I praktycznie jest tam b. sucho. Najstarsze rabatki zakładałam cztery lata temu, to widać po bujności roślinek. Przez ostatnie dwa lata praktycznie są już bezobsługowe.A tak wyglądało świeżo po posadzeniu host. Trochę cierpliwości i u Ciebie też urośnie busz pod którym nie trzeba będzie pielić.
____________________
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies