Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Chwasty w ogrodzie - odchwaszczanie

Adison
20170705 053741

Dołączył: 06 cze 2017
Skąd: Wielkopolska
Posty: 188
Dodany 19:52, 03 cze 2019 , edytowany o 19:53, 03 cze 2019
mania_ania napisał(a)
dzień dobry
chciałam podpytać o walkę z chwastami. W trawniku to już wiem - starane, chwastox,
ale jeszcze pozostały mi rabaty ściółkowane grubą warstwą kory. Wiem, że z perzem i skrzypem będę walczyła zawsze, zresztą jest ich co raz mniej, ale potrzebuję pomocy z mniszkiem, komosa białą, rogownicą, chwastnicą, gwiazdnicą, jasnotą purpurowa - tyle zidentyfikowałam. Lubię pielić w ogrodzie i wiem, że chwasty będą zawsze, ale wyrywanie ich zajmuje mi co drugi dzień po 1h do 1,5h, a i tak to jest tak na szybko. czy jest jakiś herbicyd, który mogę użyć na rabatach gdzie rosną żurawki, hortensje, barwinki, pęcherznice, lilaki, piwonie itd.?
będę wdzięczna za pomoc, bo ostatnio to już mi się płakać chce i powoli przestaję sobie radzić z chwastami.
dzięki


A gdybys na bieżąco pieliła i podkładała gazety pod korę? Tzn odsuwała korę podkładała gazetę i zasypywała? Daje to jakieś tymczasowe rozwiązanie. Jednak to tez przy w miarę luźno posadzonych roślinach.
____________________
Zmienny ogród Ady
mania_ania

Dołączył: 27 wrz 2016
Posty: 4
Dodany 12:17, 04 cze 2019
Adison - dzięki za radę. Pod korą mam tekturę falistą, na to dużo kory. ale większość chwastów jest niestety "nawianych" bo z ziemi to jedynie perz i gdzieniegdzie skrzyp. Ogólnie tekturę bardzo polecam mam ją w całym ogrodzie.
Ja mam takie szczęście i nieszczęście, ze ziemia jest bardzo urodzajna, wszystko rośnie jak na drożdżach, gdyby nie zdjęcia z zeszłego sezonu, kiedy ogród zakładałam, to bym nie uwierzyła, że rośliny mogą tak urosnąć. ale to też oznacza, że każde nawiane ziarenko elegancko kiełkuje. U mnie nie ma szans, aby ziemia nie była ściółkowana, chwasty po 2 tygodniach na gołej ziemi mają po kilkadziesiąt centymetrów. Na prawdę nie do uwierzenia, a jeszcze w tym roku te siewki klonu.... dramat i płacz.
mania_ania

Dołączył: 27 wrz 2016
Posty: 4
Dodany 12:17, 04 cze 2019 , edytowany o 12:17, 04 cze 2019
Pani Danusiu dziękuję za odpowiedź
ogród młody, więc mam jeszcze miejsca, gdzie jest luźno, spróbuję ostrożnie czymś zadziałać. i czym prędzej coś zadarniającego będę sadziła.
bamarta

Dołączył: 01 paź 2018
Skąd: Śląsk
Posty: 23
Dodany 20:38, 26 wrz 2019
A ja na jesieni w ubiegłym roku zakładałam rabatę w ogrodzie: przywiozłam ziemię, poczekałam aż odrosną jakiekolwiek chwasty i wypieliłam, zrobiłam nasadzenia, wyłożyłam gazetami, lekko zmoczyłam i wysypałam ok.10 cm kory.
Rabata znajduje się na "przeciągu" czyli szczególnie zimą narażona jest na ostre wiatry zachodnio-wschodnie. I wszystko mi wywiało , najpierw korę do trawnika, potem gazety ... Płakać mi się chciało, bo wiosną znowu musiałam mnóstwo kory wysypać.
bamarta

Dołączył: 01 paź 2018
Skąd: Śląsk
Posty: 23
Dodany 21:22, 26 wrz 2019
Na rabacie jeszcze nie obsadzonej, zacienionej przez dom pojawił się mech z dziwnymi roślinkami "mchopodobnymi" i stworzyły coś w rodzaju gęstego kobierca.
Co powinnam z tym zrobić? Zerwać całą powierzchnię i wyrzucić, czy wystarczy porządnie przekopać i wyczyścić?
Czy obecność takich kobierców omszonych świadczy o zbyt niskim ph gleby?
Gardenarium
 mg 1135

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 71134
Dodany 21:38, 27 wrz 2019
To zapewne wątrobowce.
Lubią wilgoć i kwaśne gleby. Należy je zrywać, albo przekopywać, wapnować.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies