Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Herbicydy

agatanowa
Ja sem

Dołączył: 13 mar 2013
Skąd: pod Warszawą
Posty: 4544
Dodany 23:00, 08 cze 2014
Gardenarium napisał(a)
Trawniki angielskie nie są znowu takie idealne, jak się u nas uważa. Po zwiedzeniu około 140 ogrodów angielskich, prywatnych, RHS-u i innych, mogę z całą odpowiedzialnością napisać że tylko w kilku ogrodach nie widziałam chwastów w trawniku... trawniki angielskie są z wielką ilością chwastów.

Koszone są nisko, całkiem innymi kosiarkami jak u nas.


Danusiu, dziękuję się za podzielenie tak cennym doświadczeniem i spostrzeżeniami. Niestety byłam tylko w Londynie, a i wtedy podczas częstych pobytów w parkach bardziej interesowałam się płcią przeciwną niż trawnikami

Dla mnie ta wypowiedź wiele wnosi, pokazałam też mężowi, żeby nie stresował się nadmiernie chwastami. Dziękuję
____________________
Serdeczności z Starorzecze na górce ;) Agata
pawel200_20

Dołączył: 24 kwi 2013
Posty: 40
Dodany 07:43, 09 cze 2014
Gardenarium napisał(a)
My nic nie poradzimy.


Szkoda Myślałem że po to jest to forum
marcin
 t2ec16jhjheffl0vri0ubsd5o9lci   60 35

Dołączył: 17 maj 2014
Skąd: u sąsiada
Posty: 29
Dodany 11:20, 09 cze 2014
Tam gdzie nie da rady pryskać bo np. coś "dobrego" rośnie wystarczy wyłożyć czarną agrotkaninę. Miałem taki kącik pod winogronem, gdzie wyplewić nie dawało rady (praktycznie ziemia przeszyta perzem). Wykosiłem dziada i położyłem agro. W następnym roku odkryłem piękną ziemię. Perz padł z głodu, robaczki go przerobiły w próchnicę i w końcu wyrosły tam kwiatki.
____________________
Mazan

Dołączył: 23 wrz 2012
Skąd: podnóże Kocich Gór
Posty: 4032
Dodany 11:28, 09 cze 2014
Pawel200_20, wszystkie fora są do dyskusji, ale to od ądministratorów zależy cz dyskusja jest merytoryczna.
Teraz ad rem - środków do zwalczania chwastów jest "multum". Pytanie tylko: który wybrać, żeby niepotrzebnie nie zatruwać gleby. Odpowiedzią jest oczywiście znajomość gleby /warunki wodno - powietrzne/, rodzaj chwastów - tu są ogromne możliwości wyboru asortymentu chemikaliów. Dalej: są to chwasty z rodziny wiechlinowatych /traw/?, a może to tylko liliowce?, jeśli dwuliścienne to które?.
Jak widzisz mógłbym tak "nawijać i nawijać". Dlatego - żeby nie"truć" - pytam o charakterystykę gruntu i rodzaj zachwaszczenia poparte serią foto.



Pozdrawiam
____________________
Mazan - Walerek
Gardenarium
0z5y0788  2

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 70207
Dodany 13:43, 09 cze 2014
pawel200_20 napisał(a)


Szkoda Myślałem że po to jest to forum


Nie rozumiem tego przekąsu... dostałeś odpowiedź, albo chemia albo zdrowy rozsądek (wybór jest Twój) i ręczne pielenie, cudów nie ma, możesz zaorać ewentualnie cały teren, poczekać aż wzejdą chwasty, opryskać trującą chemią, albo przykryć je czarną folią budowlaną, żeby zgniły jak wzejdą..lub pielenie ręczne. Tak odpowiedziałam, cudów nie ma, forum nie jest od wymyślania nowych środków, od tego są fabryki i chemicy, czyli naukowcy, ja jestem ogrodnikiem, który szanuje dobra tego świata czyli zieleń.

Musisz wziąć się do roboty, po to jest to forum,. nikt za ciebie tego nie zrobi;odp. brzmiała: "My nic nie poradzimy, tutaj do głowy może przyjśc tylko zdrowy rozsądek i ręczna pielenie."
Gardenarium
0z5y0788  2

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 70207
Dodany 13:47, 09 cze 2014
Dodam jeszcze, że do całkiem niedawna wierzyłam w to, co napisane na etykiecie produktu na R. (nie szkodzi środowisku, rozkłada się na pierwiastki występujące w przyrodzie)można uprawiać po upływie iluś tam dni... aż do czasu burzy medialnej. Trzeba się najpierw mocno zastanowić czy chcesz truć swój ogród. Zależy co dla kogo jest najważniejsze. Czy wygoda i leżenie do góry plackiem, czy jednak zdrowa gleba we własnym ogrodzie.
agatanowa
Ja sem

Dołączył: 13 mar 2013
Skąd: pod Warszawą
Posty: 4544
Dodany 14:24, 09 cze 2014
Gardenarium napisał(a)
My nic nie poradzimy, tutaj do głowy może przyjśc tylko zdrowy rozsądek i ręczna pielenie.


Paweł, trzeba czytać ze zrozumieniem Danusia przecież napisała innymi słowy: decyzja należy do Ciebie, ale wskazywałabym na metody ekologiczne, tak nakazuje zdrowy rozsądek. A nie, że nie udzieliliśmy porad, bo to nieprawda.

W ogrodzie mało wartościowych rzeczy dzieje się ekspresem, jak w zyciu. Ogród uczy cierpliwości.


Ta metoda z folią jest bardzo dobra, znalazłąm nazwę: solaryzacja gleby. Wymaga rozpropagowania w RP. Miałam gdzieś filmik instruktażowy angielski z youtube ale to było rok temu... musisz poszukac.

a na szybko:

http://www.weekendgardener.net/organic-weed-killer/solarization-100710.htm


http://www.ipm.ucdavis.edu/PMG/PESTNOTES/pn74145.html

http://www.post-gazette.com/life/garden/2010/07/03/Want-to-kill-weeds-Then-solarize-them/stories/201007030157


i wujek google: https://www.google.pl/search?q=sun+temperature+weed+elimination&safe=off&source=lnms&sa=X&ei=qaaVU_aTOoSr7AbLkoCoCw&ved=0CAcQ_AUoAA&biw=1600&bih=775&dpr=1


po polsku: http://www.gabi.edu.pl/article.php?story=032007_biouprawy


wujek google: https://www.google.pl/search?q=solaryzacja+gleby&oq=solaryzacja+&aqs=chrome.4.69i57j0l5.5814j0j8&sourceid=chrome&es_sm=0&ie=UTF-8
____________________
Serdeczności z Starorzecze na górce ;) Agata
agatanowa
Ja sem

Dołączył: 13 mar 2013
Skąd: pod Warszawą
Posty: 4544
Dodany 23:29, 10 cze 2014
Walerek, ja mam właśnie atak mączniaka prawdziwego na floksy, płomyki. Zatem co radziłbyś na nie zapodać?
____________________
Serdeczności z Starorzecze na górce ;) Agata
Mazan

Dołączył: 23 wrz 2012
Skąd: podnóże Kocich Gór
Posty: 4032
Dodany 07:37, 11 cze 2014
Agato, jeśli masz kredę - czystą bez kleju i innych dodatków oraz ocet i wodę możesz opryski zacząć dziś. Przepis podaje, że: do butelki 1,0 L wsypujesz 13dkg kredy - należy dobrze rozmieszać, do drugiej butelki o poj, 1,5L wlewamy 0,5l octu winnego, czy jabłkowego 6% lub 300 ml octu spirytusowego 10%, bierzemy 200ml zawiesiny kredy i dodajemy do octu. Wystąpi reakcja z wydzieleniem CO2. Na koniec należy pobrać 75 ml roztworu do opryskiwacza, uzupełnić do 1 l, zamieszać i do pracy. Pozostały roztwór przechowywać w tem. pokojowej, będzie do dalszych oprysków.

Dłużej to pisałem niż wykonywałem preparat. Jeśli coś niejasne - proszę pytać.


Pozdrawiam
____________________
Mazan - Walerek
agatanowa
Ja sem

Dołączył: 13 mar 2013
Skąd: pod Warszawą
Posty: 4544
Dodany 08:23, 11 cze 2014
Mazan-Walerek, bardzo dziękuję

Jak rozumiem z ww. przepisu - po pobraniu docelowych 75 ml roztworu do opryskiwacza postaną de facto niewykorzystane ok. 800 ml zawiesiny kredy w wodzie z pierwszej butelki(1l - 200 ml wzietej do mikstury ostatecznej)oraz ok. 1,625 l zawiesiny docelowej z drugiej butelki(1,7 l - 75 ml) do ponownego wykorzystania. Dobrze czytam? Co z ta kredą w wodzie (800 ml) robisz dalej, jak ją wykorzystujesz?

zatem muszę teraz gdzieś zakupić czystą kredę, ale gdzie?
____________________
Serdeczności z Starorzecze na górce ;) Agata
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies