Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Herbicydy

Madzenka
Avatarek kalosze

Dołączył: 22 sty 2012
Skąd: Okolice Wrocławia
Posty: 58008
Dodany 09:57, 19 cze 2014 , edytowany o 10:05, 19 cze 2014
Mazan napisał(a)
Pawel200_20, wszystkie fora są do dyskusji, ale to od ądministratorów zależy cz dyskusja jest merytoryczna.
Teraz ad rem - środków do zwalczania chwastów jest "multum". Pytanie tylko: który wybrać, żeby niepotrzebnie nie zatruwać gleby. Odpowiedzią jest oczywiście znajomość gleby /warunki wodno - powietrzne/, rodzaj chwastów - tu są ogromne możliwości wyboru asortymentu chemikaliów. Dalej: są to chwasty z rodziny wiechlinowatych /traw/?, a może to tylko liliowce?, jeśli dwuliścienne to które?.
Jak widzisz mógłbym tak "nawijać i nawijać". Dlatego - żeby nie"truć" - pytam o charakterystykę gruntu i rodzaj zachwaszczenia poparte serią foto.



Pozdrawiam


Czy popularne ostatno nawozy ze środkiem przeciw chwastom (zawiera dicambę) też mają negatywny wpływ na środowisko?
Mazan

Dołączył: 23 wrz 2012
Skąd: podnóże Kocich Gór
Posty: 4114
Dodany 12:03, 19 cze 2014
Lakonicznej odpowiedzi nie można dać. Problem jest wciąż badany, natomiast dane mogą - zależnie od wrażliwości - przyprawić o tak popularną w literaturze palpitację serca. Jedno jest udowodnione - herbicydy uodporniają wiele roślin dając nam superchwasty, np. konyza kanadyjska, szarłat Palmera i in. Traktowane rundupem czy innymi środkami chwastobójczymi są odporne, Inna - dość złożona -problematyka dotyczy samego stosowania dicamby w odchwaszczaniu zbóż i żerujących na nich mszycach. Przesuwa ich żerowanie na okres późniejszy /dojrzałość mleczną/, gdy normalnie odbywa się to wcześniej. Stwierdzono, że jest to wynikiem zmian w przyswajalności azotu przez rośliny. Jak widzisz dodatek substancji "obcej" choć też obecnej w roślinach, wywołuje zaburzenia, które rzutują na funkcjonowanie innych organizmów, co daje efekt domina. Jednym to nie przeszkadza, dla innych stanowi zagrożenie. Interpretacji dokonujemy sami.


Pozdrawiam
____________________
Mazan - Walerek
Toszka
100 4550

Dołączył: 02 sty 2013
Skąd: jeszcze Warszawa
Posty: 14462
Dodany 12:05, 19 cze 2014
Kasya napisał(a)


jesli po jednokrotnym przekopaniu udalo ci sie pozbyc chwastow to gratuluje

u mnie kilka dni po przekopaniu widlami sporego kawalka i usunieciu perzu, zazielenilo sie od siewek chwastnicy...jakby ktos wysial
perz wyjdzie pewnie troche pozniej, nie mowiac o innych..
wiec taka syzyfowa praca lub robota glupiego...jak kto woli


Wątpić ludzką cechą
Zapraszam, daleko nie masz, sama zobaczysz
Ew. Skuli lub Tess możesz się zapytać - byli widzieli.
Trzy lata minęło jak ani perzu, ani podagrycznika nie ma. Choć perz u sąsiada za płotem udaje trawnik.
Wyznaję zasadę tak w życiu jak i w pracy - albo robię coś porządnie, albo nie robię nic.
I nie ukrywam, ze walka/wykopywanie/ z perzem i podagrycznikiem zajęła mi, bodajże 3 tygodnie. Warto było Tyyymi, rencami
____________________
Kto szuka ten znajduje, kto pyta ten dostaje:-)
Kasya
Wiosna av

Dołączył: 22 mar 2014
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 30471
Dodany 14:42, 19 cze 2014
Toszka napisał(a)


Wątpić ludzką cechą
Zapraszam, daleko nie masz, sama zobaczysz
Ew. Skuli lub Tess możesz się zapytać - byli widzieli.
Trzy lata minęło jak ani perzu, ani podagrycznika nie ma. Choć perz u sąsiada za płotem udaje trawnik.
Wyznaję zasadę tak w życiu jak i w pracy - albo robię coś porządnie, albo nie robię nic.
I nie ukrywam, ze walka/wykopywanie/ z perzem i podagrycznikiem zajęła mi, bodajże 3 tygodnie. Warto było Tyyymi, rencami


Ale ja nie mówię ze nie wierze tylko ze gratuluje
Takich przypadków jest pewnie niewiele i jak ziemia jest tak zachwaszczona jak u mnie to się nie uda.
Nasion chwastow chyba z ziemi nie wybieralas ?
Jak całymi latami się wysiewaly to teraz wychodzą jak im się zwolni miejsce, coraz to inne....
____________________
pozdrawiam i zapraszam do ogladania moich zmagań z naturą Sezon 2016-2018 (Ogródek pachnący różami i lawendą....w budowie) Sezon 2014-2015 ( Ogródek...kiedyś będzie )
Toszka
100 4550

Dołączył: 02 sty 2013
Skąd: jeszcze Warszawa
Posty: 14462
Dodany 18:26, 19 cze 2014
Kasya, ale żadna chemia nasion ci też nie ruszy...
Trzeba się wyzbyć zielska, a potem czekać aż nasiona wykiełkują i przekopywać. Przekopywać.
Mam wąski ogród, bardzo wąski, a u sąsiadów "skolko godno" wszelkiego chwastowego dobra... Myślisz, że u mnie się nie sieje? Sieje, wzrasta. Mam obsypane rabaty kilku centymetrową warstwą kompostu. Widzę zielone - przegrabiam, czasami schylę się nawet by wyrwać
____________________
Kto szuka ten znajduje, kto pyta ten dostaje:-)
Gardenarium
 mg 1135

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 71026
Dodany 18:30, 19 cze 2014
Tylko systematyczna praca da efekty, bez pracy nie ma kołaczy
Toszka
100 4550

Dołączył: 02 sty 2013
Skąd: jeszcze Warszawa
Posty: 14462
Dodany 23:19, 19 cze 2014
Otóż to, Danusiu.
Ogród uczy cierpliwości i pokory. Tak samo jak dzieci. Z tą różnicą, że dzieci dorastają, odchodzą w świat, a ogród zostaje z nami
____________________
Kto szuka ten znajduje, kto pyta ten dostaje:-)
waldek727
5186ab9d9f772

Dołączył: 08 wrz 2013
Skąd: Warszawa
Posty: 4451
Dodany 01:10, 20 cze 2014
Kasya napisała:

Takich przypadków jest pewnie niewiele i jak ziemia jest tak zachwaszczona jak u mnie to się nie uda.
Nasion chwastow chyba z ziemi nie wybieralas ?
Jak całymi latami się wysiewaly to teraz wychodzą jak im się zwolni miejsce, coraz to inne....

Kasiu.
Spróbuj od jutra systematycznie mulczować glebę w ogrodzie. Raz w tygodniu okrywaj miejsca gdzie wyrastają chwasty skoszoną trawą. Po trzech miesiącach napisz mi czy się udało, czy pomimo tego dalej wyrastają w tych miejscach chwasty.
____________________
Mój wątek Tam, gdzie jeże mówią dobranoc
Kasya
Wiosna av

Dołączył: 22 mar 2014
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 30471
Dodany 06:13, 20 cze 2014
waldek727 napisał(a)
Kasya napisała:

Kasiu.
Spróbuj od jutra systematycznie mulczować glebę w ogrodzie. Raz w tygodniu okrywaj miejsca gdzie wyrastają chwasty skoszoną trawą. Po trzech miesiącach napisz mi czy się udało, czy pomimo tego dalej wyrastają w tych miejscach chwasty.


ale ja ni ema tyle trawy
ja mam poki co 80m2 trawnika tj 10 %
____________________
pozdrawiam i zapraszam do ogladania moich zmagań z naturą Sezon 2016-2018 (Ogródek pachnący różami i lawendą....w budowie) Sezon 2014-2015 ( Ogródek...kiedyś będzie )
Gardenarium
 mg 1135

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 71026
Dodany 09:55, 21 cze 2014
No to zbieraj trawę od sąsiadów, rozkładająca się trawa ma wysoką temperaturę, co zniszczy chwasty, nie da im dostępu do światła.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies