Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Jak wypędzić sroki?

Gardenarium
0z5y0788  2

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 70455
Dodany 16:08, 07 sty 2016
Ponieważ nie znam odpowiedzi na to pytanie, zamieszczam je tutaj, może wiecie jak Ania może sobie poradzić z problemem?

Cytuję:

Mam problem ze srokami.Zamieszkały bardzo blisko naszego ogrodu. Jestem załamana. Poniszczone mamy domki dla owadów,porozwalały całe wydłubując murarki,nawet siatki nie pomogły.

Dobierały się do gniazd małych ptaszków, niszczyły te gniazda. Zauważyłam,że ptaszki małe nie przylatywały do naszego ogrodu jak miało to miejsce wcześniej bo sroki w nim się rozpanoszyły (jest to para).

Przesiadują jakieś 10 metrów od naszego ogrodu na sośnie ale rejon do penetrowania to właśnie nasz ogród.Jak założyłam karmniki z nasionami,kulkami to żadnego małego ptaszka nie było tylko te dwie sroki pilnowały terenu.Ja wiem,że to prawo przyrody ale ja chcę znów mieć małe ptaszyny u siebie.Mam bardzo dużo przeróżnych poidełek,dbam o te małe ptaszynki ale w tym roku to bardzo smutno u nas było,latały tylko te dwie wściekłe sroki przeganiając maluszki.

Nawet moja Sunia przed nimi ucieka. Może znasz jakiś sposób by je przepłoszyć.Doczytałam, że jak są sroki to małych innych ptaszków nie będzie, będą omijać teren gdzie są sroki. I tak jest u nas. Załamka.

GorAna
P1012942

Dołączył: 30 sty 2013
Skąd: Okolice Bydgoszczy
Posty: 12387
Dodany 16:20, 07 sty 2016 , edytowany o 16:22, 07 sty 2016


U mnie sroki gniazdują na drzewach sąsiada tuż za moim żywopłotem, a w moim ogrodzie mimo to gniazdują małe ptaszki, przylatują do poideł a zimą do karmików.
Może fakt, że wyrzucam resztki poobiednie w jedno przeznaczone do tego miejcse, rozwiazał problem srok. One właśnie tam razem z kawkami się żywią i nie szkodzą maluchom.
Kasya
Wiosna av

Dołączył: 22 mar 2014
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 30384
Dodany 16:20, 07 sty 2016
Do mnie przylatuja 2 sroki ale szkod nie robią, cos tam podziobia z wiszacych kulek i leca dalej
Przylatuja rowniez sojki, ale i mazurki i dzwonce tez
Czasami wszystkie dzibia cos z ziemi w nieduzej od siebie odleglosci

Chyba jak sa sroki to inne chwilowo siedza na drzewie, ale zaraz wracaja
Dziwne ze az tak u ciebie rozrabiaja
Sroki napewno czuja respekt przed kotami, ktore przebiegaja przez moja dzialke
Moze to jest rozwiazanie ? Gdyby byl jakis kot, wlasny lub sasiadow, to nie czulyby sie tak komfortowo i sie wyniosly w inne miejsce ?
____________________
pozdrawiam i zapraszam do ogladania moich zmagań z naturą Sezon 2016-2018 (Ogródek pachnący różami i lawendą....w budowie) Sezon 2014-2015 ( Ogródek...kiedyś będzie )
gobasia
Zdj cie2646

Dołączył: 05 lip 2015
Skąd: Północne-Mazowsze
Posty: 7484
Dodany 16:33, 07 sty 2016
Być może mają w pobliżu gniazdo,rozejrzyj się,teraz dobrze widać bo nie ma liści na drzewach ,jeśli tak to trzeba im to gniazdo zniszczyć ,to się wyniosą .A jeśli nie to rozwieś coś błyszczącego np: płyty to też odstrasza
____________________
Gożdzikowa wiejski ogród***Marzenia nie odchodzą na emeryturę
Bogdzia
4i

Dołączył: 16 paź 2011
Skąd: Okolice Łodzi
Posty: 58319
Dodany 16:50, 07 sty 2016
Sroki juz zaraz zaczna budowac gniazda i jedynym sposobem ich pozbycia sie jest ciagłe im w tym przeszkadzanie co nie jest łatwe bo zakładaja gniazda wysoko. Dawniej ludzie przeszkadzali im ścinając drzewa na których te gniazda były zakładane ale teraz ze ścięciem jest problem. Nie pomoże też karmienie ich jak pisze Ania bo to tylko podziała na krótko a przy dużym dostępie do jedzenia będzie ich coraz więcej. Najlepiej jest nie sadzic wysokich drzew w ogrodzie bo na niskich gniazd nie założą.Problem ze srokami jest tylko częścią problemu z ptakami drapieżnymi. Rozmnażają sie bez ograniczeń a małych ptaków śpiewajacych jest coraz mniej . To samo dotyczy dzikich kotów które też robią spustoszenie w gniazdach zakładanych na ziemi. Jak dotąd nikt nie przeciwdziała tym zjawiskom. I jeszcze jedno sroka jest bardzo płochliwym ptakiem jeśli stale bedzie sie ją nękac , trząsc drzewem , robic zdjecia , machac czy rzucac drobnymi kamykami (byle nie w okna sąsiada) to się wyniesie gdzies indziej co i tak nie rozwiazuje problemu.
Mala_Mi
4b09e7ed0003533649f38e41

Dołączył: 13 sty 2012
Skąd: Rzeszów
Posty: 49239
Dodany 17:31, 07 sty 2016
Obawiam się, że trzeba się do nich przyzwyczaić. To inteligentne ptaki i niczego się nie boją.
Ewentualnie można próbować niszczyć gniazda.. ale znajdą i na to sposób.
Musiałam się przyzwyczaić do krogulców i do srok.. i co gorsza do szpaków. Myślę, że to jedyne wyjście
____________________
Ogród Małej Mi - sezon 2017 / Sezon 2016 / Sezon 2015 / Część II / Część I / Wizytówka / Zlot-2014 / Zlot-2012 Mózg to nie mydło; nie ubędzie go, gdy się go użyje.
Mala_Mi
4b09e7ed0003533649f38e41

Dołączył: 13 sty 2012
Skąd: Rzeszów
Posty: 49239
Dodany 17:32, 07 sty 2016
Widzę, że Bogdzia już napisała fachowo
____________________
Ogród Małej Mi - sezon 2017 / Sezon 2016 / Sezon 2015 / Część II / Część I / Wizytówka / Zlot-2014 / Zlot-2012 Mózg to nie mydło; nie ubędzie go, gdy się go użyje.
yolka
Img 0609

Dołączył: 08 mar 2013
Skąd: Kujawy
Posty: 12074
Dodany 17:40, 07 sty 2016
Jeden z moich sąsiadów problem szpaków rozwiązuje przy pomocy wiatrówki, oczywiście nie polecam
____________________
Ogród z widokiem na jezioro
Nallar
Zabka

Dołączył: 09 mar 2014
Posty: 10314
Dodany 17:45, 07 sty 2016
W moim sąsiedztwie też były dwa gniazda srok na wysokiej brzozie. Były tak natrętne, złośliwe że tylko czekały żeby coś nabroić. Wywlekały z gniazd jajka i młode innych mniejszych skrzydlatych. Rozbrykały się na tyle że atakowały nawet pieska sąsiada. Kiedy biedny psiak odganiał jedną, druga atakowała jego ogon.
Z pomocą przyszła natura, podczas burzy jedna gałąź na której było gniazdo się złamała, spadając strąciła drugie gniazdo. Problem z uciążliwymi srokami zniknął. Od tamtej pory małe ptaszki chętnie zakładają swoje gniazdka w pobliżu naszego domu.
Myślę że brak przyzwolenia na zakładanie przez sroki gniazd lub w odpowiednim czasie ich niszczenie to chyba jedyny sposób.
____________________
Pozdrawiam. Ogródek Ewy
kasiek
Pict0068

Dołączył: 07 sie 2013
Skąd: Kraków
Posty: 16463
Dodany 18:20, 07 sty 2016
U nas tez są sroki, tzn u sąsiadów ale często odwiedzają nasz ogród. Przyciąga ich psia miska. Ja mam owczarka niemieckiego i sroki się go boją, nieraz pióra u ogona gubia jak nie zdążą się poderwać, i chyba póki jest pies to problem nie jest zbyt duży. Ale z roku na rok srok jest coraz więcej...
I przyznam szczerze że gdybym widziała takie spustoszenia o jakich piszecie, to nie wiem czy za wiatrówkę bym nie złapała...
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies