Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Rośliny na przedpłocie odporne na zasolenie

Pomarancza
Img 4309  2

Dołączył: 24 mar 2015
Skąd: Kraków
Posty: 286
Dodany 11:22, 10 mar 2016
Ze względu na przepisy mam o 50 cm cofnięte ogrodzenie frontowe. Chciałaby posadzić tam rośliny, żeby to estetycznie wygladało.
W związku z tym szukam roślin niekłopotliwych, znoszący zasolenie zimą. Stanowisko raczej cieniste, słońce zasłania ogrodzenie. Gdyby posadzić tam drzewa, to one będą miały słońce, bo korona będzie ponad ogrodzeniem.

Co zniesie takie przydrożne warunki?
____________________
Czy ten plan ma sens? Zmienić pobojowisko w ogród...
Tess
Ksiezyc miotla czarownica

Dołączył: 17 maj 2012
Skąd: Warszawa/Nadbużański Park Krajobrazowy
Posty: 11810
Dodany 15:14, 10 mar 2016
Tamaryszek i pecherznica.
____________________
Pozdrawiam:) Teresa W Gąszczu u Tess oraz Ogród nad Rozlewiskiem Chętnie dzielę się roślinami z każdym, kto po nie przyjedzie, albo odbierze w jakimś umówionym miejscu. Ale nie wysyłam roślin.
Gardenarium
 mg 1135

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 71189
Dodany 16:48, 10 mar 2016
Berberys, tawuła japońska, tawuła wczesna.
Pomarancza
Img 4309  2

Dołączył: 24 mar 2015
Skąd: Kraków
Posty: 286
Dodany 17:29, 10 mar 2016 , edytowany o 18:01, 10 mar 2016
Myślałam o kępach tawuł własnie, ale ponoć one raczej na słoneczne stanowisko się nadają. Danusiu, dadzą rady zacienione przez większość dnia? A berberysy kolorowe nie stracą barw w takim miejscu?

Tess, tamaryszka nie lubię, za bardzo rozczochrany jest i kolor nie ten, a pęcherznica nie za duża (właściwie za szeroka) będzie?


Wygląda to tak:





Bardzo mi się podobają przy ogrodzeniu wiśnie umbraculifery, ale one chyba takich warunków nie zniosą, prawda?

A jakby dać np 3 szt jarząbów turyngskich fastigiata? Mają ładny, regularny pokrój, nie wiem tylko, czy wytrzymają sypanie solą - bo jak jedzie solarka, to zawsze na bok coś poleci .
____________________
Czy ten plan ma sens? Zmienić pobojowisko w ogród...
Gardenarium
 mg 1135

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 71189
Dodany 18:36, 10 mar 2016
Jaki to cień? Ja widzę, że jasno jest.

Żółte berberysy, albo zielone kolumnowe, np Erecta, przebarwia się ładnie. Żółte w słońcu przypala więc w półcień akurat będą.

Żółte

a tawuła odmiana 'Goldflame" jest ciemnopomarańczowa i ma kwiaty różowe

Zdjęcia
Gardenarium
 mg 1135

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 71189
Dodany 18:43, 10 mar 2016


Na słupy posadź winobluszcz pięciolistkowy


Pomarancza
Img 4309  2

Dołączył: 24 mar 2015
Skąd: Kraków
Posty: 286
Dodany 19:12, 10 mar 2016 , edytowany o 20:50, 10 mar 2016
No widzisz, cień, a jasno

To jest dość skomplikowane. Gdybyś stała frontem do domu, to południe miałabyś mniej więcej na godzinie 14.00, czyli to , co widać, to zachodnia strona, ale taka trochę kopnięta w stronę północną. Rano cień na to miejsce rzuca dom, potem słońce wędruje wyżej i koło południa, wczesnym popołudniem świeci na tą stronę. Po drugiej stronie ulicy rosną dziko bardzo wysokie drzewa, głównie robinie akacjowe i trochę innych - to za nie chowa się słońce już po 16.00 (latem, bo zimą koło 15.00). Więc bezpośredniego nasłonecznienia jest niewiele, ale pełnego, głębokiego cienia też raczej nie ma.

Słupy muszę czymś obsadzić, to prawda.
Co do drzew, myślałam raczej o 3 szt jednakowych, tylko posadzonych w większych odstępach.

Danusiu, jak już przy tym jestem, to od razu zapytam: jak blisko swojego muru sadziłaś drzewa? Nie obawiałaś się, że uszkodzą korzeniami fundamenty ogrodzenia? Pytam, bo mąż mi o to suszy głowę.
I drugie: jaki zachowywałaś odstęp od skrzynki gazowej? Dopatrzyłam takową u ciebie w ogrodzeniu . Ja się boję sadzić coś blisko gazu, o ile pamiętam w przepisach jest chyba nawet nakaz zachowania 2 metrów odstępu. Ale tak po prawdzie strasznie mi to komplikuje plany ogrodowe. Straaasznie .
____________________
Czy ten plan ma sens? Zmienić pobojowisko w ogród...
Gardenarium
 mg 1135

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 71189
Dodany 19:30, 10 mar 2016
Mąż nich odpuści i niech nie suszy głowy, bo drzewo o kulistej koronie nic mu nie rozwali chyba że fundamenty robił jakiś partacz. No to wtedy bez drzewa się przewrócą, drzewo wpływu mieć nie będzie.

Fundament musi mieć głębokość poniżej głębokości przemarzania gruntu. Ja mam co najmniej an 120 cm, a może i głębiej. Dzięki temu płot wytrzyma 100 lat.

Moja przedpłocie ma gorzej, jest od wschodu, potem cień rzuca mur.

Drzewa mam pół metra od muru (pieniek). Gazem się nie przejmuję.


Dodam jeszcze, że nie przejmowałam się też bluszczem, który puściłam na dom i dobrze mi z tym i nie martwię się że mi tynki rozwali. Dobre tynki nic im nie będzie a bluszcz osusza dom.
Pomarancza
Img 4309  2

Dołączył: 24 mar 2015
Skąd: Kraków
Posty: 286
Dodany 20:49, 10 mar 2016 , edytowany o 22:32, 10 mar 2016
Gardenarium napisał(a)
Mąż nich odpuści i niech nie suszy głowy, bo drzewo o kulistej koronie nic mu nie rozwali chyba że fundamenty robił jakiś partacz. No to wtedy bez drzewa się przewrócą, drzewo wpływu mieć nie będzie.


Ogrodzenie robiliśmy sami. Pod słupkami jest fundament na głębokości 120cm, a pod poziomymi koszami około 60cm.

Gazem się nie przejmujesz, czyli wg ciebie nie ma możliwość uszkodzenia przyłącza gazowego przez korzenie drzew? Pytam nie zaczepnie, tylko na serio, bo mi ten temat nie daje spokoju.

Co do gatunku - czy ten jarząb turyngski fastigiata będzie dobrym wyborem? Zachwyciłam się nimi zeszłej jesieni.

Chcę drzewka foremne, niewielkie i dobrze znoszące trudne warunki miejskie. I "niezawodne" - nie podatne na choroby i takie tam. Stąd obawiam się wiśni osobliwych, mimo, że piękne, bo chyba nawet u ciebie jakieś powypadały, dobrze pamiętam?


W sprawie pnącza na elewacji - bardzo poważnie rozważam, ale te boję się czy rzeczywiście nie zniszczę tynków (jak już je zrobimy ). Trochę za droga impreza by to była.
A mam taki piękny kawał pustej ściany z południowej strony... w sam raz na winobluszcz albo inne ciepłolubne pnącze .
____________________
Czy ten plan ma sens? Zmienić pobojowisko w ogród...
Gardenarium
 mg 1135

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 71189
Dodany 10:23, 11 mar 2016
U mnie wiśnie jednego roku zrzuciły liście w sierpniu i myślałam, że powypadały, ale mają się doskonale.

Zrób rzut tego miejsca z góry i pokaż jak przebiegają rury z gazem na żółto.

Na rurach pewnie, nie można sadzić i ja zapewne tak mam. Drzewa mam obok rury. Rura leci pod asfaltem nie w mojej rabacie, Jedna rurka do skrzynki tylko jest. Wymagana odległość to 4 m od instalacji.

Także w razie wymiany instalacji musieliby wykarczować drzewa. Dlatego zapytaj w gazowni, jakie są przepisy.

O jarząbie się nie wypowiadam, bo nie sadziłam. Wiśnie mają się dobrze, co nie oznacza że musisz je sadzić,dobrze gdyby pokazały się na ogrodowisku nowe drzewa do kopiowania, takie sprawdzone.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies