Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Ściółkowanie - kora w ogrodzie

wbbmzg

Dołączył: 18 maj 2016
Posty: 2
Dodany 22:42, 19 maj 2016
Kora, którą rozważam kupić to właśnie świeżynka z lasu.
Jest maszyna, która okorowuje sosny i od razu pakuje pociętą/posiekaną korę w worki 80litr. Sprzedają to jako właśnie świeżą korę i trzeba ustawiać się w tygodniową kolejkę. Z tego co mówią 90% odbiorców to firmy zakładające ogrody i nikt nie myśli tego kompostować tylko od razu sypią w rabatę.
Jak się spytałem o kompostowanie to zrobili wielkie oczy...
"Panie - nikt tego nie robi - nawet do marketów" Jak powiedziałem o 3ech latach kompostowania to zaczęli się śmiać...

Zwiedzając pobliskie markety i szkółki cena za korę worek 80litr to 10zł.
Jaką mam pewność, że w tej cenie kupię odpowiednio kompostowaną? Większość wygląda dobrze. Na workach opisy nikłe o kompostowaniu i wszyscy mówią, że będzie dobra bo to przecież kora.

...a co dzieję się z taką świeżą korą w rabacie i dlaczego musi być ona koniecznie kompostowana? Przeczytałem cały temat, ale nikt szerzej nie opisał dlaczego NIE?

Proszę o jakieś mądre słowo

Dzięki
Mazan

Dołączył: 23 wrz 2012
Skąd: podnóże Kocich Gór
Posty: 4118
Dodany 19:53, 20 maj 2016
Las to grzyby, ale nie tylko wielkoowocnikowe. Wystarczy przeczytać wątek grzyby w ogrodzie.

Jest też i druga strona tego medalu - choroby kory i drewna. Dlatego leśnik widzi jedną - komercyjną stronę. Druga to nie jego zmartwienie. Jego zmartwieniem jest zaspokoić zapotrzebowanie rynku, choćby zwiększając niedobory ściółki leśnej, której więcej jest w ogrodach niż w lesie. Kompostowanie kory to nic innego, jak pozbawianie jej mikroorganizmów szkodliwych w ogrodzie i garbników.

Pytasz co dzieje się ze świeżą korą.

Kora zawiera niewielkie ilości dostępnego azotu, a że jest substancją organiczną ulega biodegradacji do czego niezbędny jest azot jako składnik białek - budulca komórek mikroorganizmów biorących udział w tym procesie. Żeby uzupełnić niedobór azot pobierany jest z podłoża /ok. 8 kg/m3/ co daje dla saletry amonowej ok. 4 - 5 m3 kory, czyli do 100 m2 podłoża.

Dlatego chcąc zakwasić glebę używasz kory drzew iglastych, ale chcąc podnieść odczyn należy użyć kory twardych drzew liściastych, szczególnie predestynowana jest do tego kora buka zawierająca dużo wapnia.

Następnym minusem świeżej kory jest wysoka zawartość garbników ujemnie wpływających na kiełkowanie nasion i wzrost siewek. Z tymi problemami należy się liczyć, gdyż rośliny ogrodowe są dość czułe na niedobór azotu i nadmiar garbników. Niekiedy można nawet przeczytać, że jakieś rośliny nie powschodziły, a w innym miejscu, że ta rabatka była wcześniej ściółkowana korą sosnową.



Pozdrawiam
____________________
Mazan - Walerek
gosiacz22
Magnolia

Dołączył: 26 cze 2015
Skąd: Teresin-Gaj
Posty: 108
Dodany 16:59, 06 cze 2016 , edytowany o 18:07, 06 cze 2016
Witam, Planuje dać pod korę kartony i mam pytanie czy należy je zmoczyc i jak grubo trzeba wyłożyć?
____________________
Gosia Raczkujący ogród u Gosi
eclipsebs

Dołączył: 13 lip 2016
Posty: 1
Dodany 08:35, 13 lip 2016
Figa napisał(a)
Bogdzia, dziękuję za Twoją opinię, jednak nie masz racji.

Widzę te ptaki codziennie w akcji i wiem dokładnie, że nie tylko potrafią rozrzucić w ten sposób korę, ale i to robią. Pisałam wszak, że rzucałam w nie kamykami i patykami, gdy tylko byłam świadkiem ich akcji. Wiem kto jest sprawcą tych „zbrodni”, a za dowód wystarcza mi przyłapanie ptaków na gorącym uczynku.

Mój kot nie rozgrzebuje kory, gdyż ma zwyczaj załatwiania się w domu w kuwecie. W dziurach w korze nie leżą żadne „kupska”, a jedyne, które znajduję, zakopywane są grzecznie w kuwetowym żwirku. Kot spędza noce w domu, który jest zamykany, jak również podczas nieobecności domowników nie ma możliwości wychodzenia do ogrodu. Na mój teren nie wchodzą żadne psy czy inne koty.

Problem najprawdopodobniej rozwiąże się wiosną, gdyż na sąsiedniej działce porośniętej dotąd buszem, w którym gnieździły się ptaki, rusza budowa domu.


Figa ma racje mam ten sam problem z kosami/szpakami. One potrafia kopac calkiem duze dolki. I nie dziobem tylko lapami jak kury zorgrzebuja i rozrzucaja. Koty nie maja tam nic co by je intersowalo. Mnie najbardziej wkurza to ze rogrzebuja tak gleboko ze odkrywaja i niszcza korzenie moich jeszcze malych tui. Musze caly czas kontrolowac zeby je pozakopywac - zeby nie wysychaly . Rok temu rozlozylem taka zielona cienka siatke... nawet pomoglo ale sporo roboty. Niestety nie jest to rozwiazanie najlepsze bo w tym roku musialem ja znowu usunac zeby dodac kory,poza tym byla juz miejscami zniszczona (cos sie w nia zaplatywalo, miedzy innymi napewno nasza suczka Beagle'a). Pozniej polozylem gruba siatke - z tego co pamietam byla uzywana do wylewki masy niwelujacej na drewno zeby polozyc plytki...
Powycinalem z nich kwadraty 50x50cm i dziury w srodku na pien - to sprawdzilo sie sporo lepiej... ale negatywny efekt estetyczny... musze wymyslec cos nowego...
Apropo jeszce innych wypowiedzi to ptaki te nie grzebia w suchej korze, tylko pod korona i przy pniu - tam gdzie gleba i kora pozostaje najdluzej wilgotna -np. po opadach, bo tam wlasnie siedza robaki...
gosia_w_ogro...

Dołączył: 14 lip 2016
Skąd: Ruda Śląska
Posty: 82
Dodany 03:23, 11 sie 2016
No to cały wątek o korze już za mną..ale nie znalazłam odpowiedzi na pytanie forumowiczaytanie trochę z innej beczki. Wiadomo ze aby gleba i roślinki miały dobrze to trzeba ja spulchniac. A jak mamy korę to jak to robić? Kora wymiesza się z ziemia i co chwila trzeba będzie dosypywać. Jak wy to robicie? Czy nie spulchniacze ziemi pod ściółka? Bo pod żwirkiem to już nie widzę żadnej możliwości.
____________________
Gosia Gosia w ogrodzie
Gardenarium
 mg 1135

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 71189
Dodany 06:57, 11 sie 2016
Nie spulchniam pod korą, nie trzeba. Ściółkowanie zapewnia dobre warunki.

http://www.ogrodowisko.pl/artykuly/379-sciolkowanie-w-ogrodzie
Gintura

Dołączył: 13 lip 2016
Skąd: Warszawa
Posty: 173
Dodany 10:58, 01 wrz 2016
Witam
właśnie zastanawiałam się czy ktoś ma korę kamienną w ogrodzie i jakie jest zdanie bardziej doświadczonych Ogrodowiczan.
Jak toto wygląda w ogrodzie i jak służy rośliną. Ja zastanawiałam się nad użyciem jej jako elementu dekoracyjnego tylko na niektórych fragmentach rabat zamiast innych żwirków

Co myślicie?
Gardenarium
 mg 1135

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 71189
Dodany 17:51, 02 wrz 2016
Mam doświadczenie, wygląda bardzo pstrokato, gargamel bym powiedziała, odradzam każdemu.
Gintura

Dołączył: 13 lip 2016
Skąd: Warszawa
Posty: 173
Dodany 07:55, 03 wrz 2016
No i wiadomo już czego nie robić dzięki
czajka
20140921 102444

Dołączył: 01 kwi 2016
Skąd: Kraków
Posty: 76
Dodany 13:53, 30 wrz 2016
Zamierzam posadzić 30 tui. Razem z tymi które już mam będzie 45.Mam pytanie w związku z korą,którą zamierzałam je przysypać - teren dosyć wietrzny , nie rozwieje mi tej kory wiatr ? Jak to wygląda w praktyce?Boję się że będę gonić z grabiami po całym trawniku za korą...
____________________
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies