Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Ściółkowanie - kora w ogrodzie

Gardenarium
0z5y0788  2

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 70207
Dodany 20:54, 21 lis 2011
Zbierz na brzegu to co dokładałaś, wybierz ziemi starej i dosyp spowrotem, ładnie przy tym rozgarniając, zruszając i inne takie tam ...
Pszczelarnia
Logo 06

Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 25081
Dodany 21:05, 21 lis 2011
Intuicyjnie tak robiłam. Żmudna robota ale podstawowa w sytuacji zmęczenia gleby. Jeszcze raz dziękuję.
____________________
Ewa Pszczelarnia. Wizytówka
Basiaw
Dscf0700

Dołączył: 19 sie 2011
Skąd: zachodniopomorskie
Posty: 1290
Dodany 18:31, 29 lut 2012
Jest wątek o korze, jak fajnie
Mam problem z korą, może nie tyle samą korą, co fatalnym połączeniem - kora + wiatr
Wzdłuż podjazdu do garażu mam dość dużą rabatę, z grubsza 3x22 m, na niej posadzone trochę iglaków, azalie, trawy i inne roślinki a całośc wysypana korą. Niestety, silne wiatry, jakie sa u mnie bardzo częste koszmarnie wywiewają tę korę, jest wszędzie, na trawniku, na podjeździe, chyba najmniej jest jej na rabacie
Jak pomyślę, że znowu trzeba wydać kilkaset złotych na nową korę a potem ona będzie latała po całym podwórku to mi ręce opadają Zaczynam się zastanawiać, czy nie pójśc w jakieś rośliny okrywowe, zamiast szarpać sobie nerwy korą? A jeśli rosliny, to jakie Waszym zdaniem by tu pasowały?
Poniżej wrzucam zdjecie zrobione tej rabatce jesienią, po jej założeniu, teraz kory jest duuuzo mnie
____________________
Nasz mały, zielony świat
Sebek
20160101 130510

Dołączył: 08 lut 2011
Posty: 49952
Dodany 19:37, 29 lut 2012
A masz włókninę pod spodem czy nie. Bo jeśli tak to jest to jej wina. Jak miałem włókninę to tak mi się robiło, jak ściągnąłem problem zniknął. Kora także wietrzeje i to mocno, u mnie ubyło jej z pół z tego co sypałem.
Gardenarium
0z5y0788  2

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 70207
Dodany 19:45, 29 lut 2012
Kora powinna być wilgotna i wtedy jej nie wywiewa. Na włókninie faktycznie jest sucha i może tak być.

Ja się nie spotkałam z wywiewaniem kory.
Gardenarium
0z5y0788  2

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 70207
Dodany 19:46, 29 lut 2012
Trudno tutaj polecić bo jest sporo roślin, okrywowe trzeba by było rejonizować, zestawiać.
Polecam pachysandrę, trzmielinę Fortunego, wrzośce i wrzosy, irgi niskie płożące (Major).
Juzia
20141111 200817

Dołączył: 09 gru 2011
Skąd: Mazury
Posty: 32417
Dodany 20:31, 29 lut 2012
Danusiu a irgę Major i trzmielinę F. da się ciąć na wysokość max 15-20 cm na równy, ładny dywan ?
____________________
W Kruklandii :)
dajana
Resize 600 600 1 text dajana100  8

Dołączył: 23 sty 2011
Skąd: małoplska
Posty: 3714
Dodany 20:48, 29 lut 2012
Osobiście jakoś nie lubię kory Widziałam natomiast idąc do tartaku w cudzym ogrodzie rabatkę podsypaną szyszkami Wyglądała bardzo ładnie
____________________
Czarodziejskie miejsce na ogród dajany[częśćII]
dajana
Resize 600 600 1 text dajana100  8

Dołączył: 23 sty 2011
Skąd: małoplska
Posty: 3714
Dodany 21:18, 29 lut 2012
Danusiu jeśli pozwolisz mam również pytanie .Na zachodniej stronie ogrodu mam posadzone tuje Auroespicata ,czy jakoś tak (55 szt )jakie rośliny mogę posadzić pod nimi,, bądż w bliskiej bardzo odległosci ?Chciałabym dzięki temu ograniczyć wzrost chwastów i zdjac ta brzydką czarna włókninę.Czy mogłaby to być lawenda ,czy może irgi płożące a może zupełnie coś innego .Moja gleba jest raczej wapienna,, pisze raczej bo w wielu miejscach ją zmieniłam ,,głównie pod konkretne rośliny o innych wymaganiach .Ten rodzaj tui lubi własnie glebę wapienną Chciałabym dobrać jakieś mało kłopotliwe roślinki aby nie oddziaływały na siebie negatywnie,, lawenda bardzo by mi odpowiadała z uwagi na kolor ,zapach oraz urodę.Koniecznie coś co nie jest trujące .Straciłam pieska przez młode zawiązki borówki amerykańskiej .Nie miałam pojęcia że ona je wyskubie pyszczkiem Nie wiedziałam również że te zawiązki są tak ogromną trucizną Rozwinięte listki już nie są zagrożeniem ,niestety dowiedziałam się o tym po fakcie Nie mogłabym przeżyć tego raz jeszcze ,,dlatego boje się roślin trujących w takich miejscach w których moja łobużnica mogłaby je skosztować. Będę ogromnie wdzięczna za poradę
____________________
Czarodziejskie miejsce na ogród dajany[częśćII]
Sebek
20160101 130510

Dołączył: 08 lut 2011
Posty: 49952
Dodany 21:32, 29 lut 2012
Pasychandra terminalis - zimozielona, bezkłopotliwa, płoży się po ziemi
http://www.ogrodowisko.pl/watek/981-runianka-japonska-pachysandra-terminalis
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies