Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Ogród bardzo piaszczysty i żwirowy

precel

Dołączył: 18 sie 2016
Skąd: woj. pomorskie
Posty: 50
Dodany 10:45, 20 sie 2016
Witam
Jestem początkująca tu na forum i potrzebuję pomocy. Przeczytałam cały wątek o skarpach ale... wszyscy tu piszą o skarpach na terenie gliniastym, bądź z gleba ogrodowa- u mnie niestety jest piach, miejscami taki jak na plaży...
Skarpa o dużym nachyleniu, piaszczysta i bardzo słoneczna na razie porasta ja wątła trawa bo innej koncepcji nie było.
Czy istnieją rośliny które wytrzymają takie ekstremalne warunki? dodam że na jednej części skarpy wymienialiśmy ziemię tworząc spady z gazonów i mozolnie wywożąc piach i nawożąc czarnoziem, nie wyobrażam sobie znowu to robić wolałabym znaleźć(o ile to możliwe) rośliny które dadzą sobie radę w takich warunkach.
Proszę o radę specjalistów, wiem że nie jednej osobie pomogliście. Dodam ze nie chcę roślin kolczastych ze względu ma dzieci, sama tez nie przepadam za takimi. Może trawy?? Czytałam o wychmurzycy wydmowej- rośnie na wydmach wiec i u mnie powinna dać radę ale... nie znam nikogo kto by ją miał w szkółkach też jej nie ma, więc nie wiem czy to byłby trafiony wybór.Zamieszczam zdjęcie skarpy i tego co kryje się pod


Pomocy- doradźcie mi co przetrwa takie prawie pustynne warunki( tylko nie kaktusy hehe)
____________________
Ogród na skarpie
Dorota123
Dsc 0118

Dołączył: 07 gru 2012
Skąd: Świętokrzyskie
Posty: 10658
Dodany 22:23, 20 sie 2016
Witam, nie wiem czy pomogę, ale są rośliny, które radzą sobie na piaszczystym terenie. Bardzo odporne są juki, z niewielką pomocą poradzi sobie lawenda, wszystkie rodzaje rojników, trawy z małą pomocą też mogą przeżyć. Mój ogródek jest na glebie VI kl. i jakoś go pcham do przodu. Stwierdziłam, że nawet wbrew jego woli uratuję go przed suszą. U Was chociaż macie regularnie deszcze (wiem coś o tym bo mi cały urlop popsuły) u nas czasem nie pada przez 2-3 miesięcy i cągle muszę wszystko podlewać. Na pewno odezwie się więcej głosów, trochę cierpliwości.


Pozdrawiam Dorota
____________________
W moim małym ogródeczku*Wizytówka
Gardenarium
Img 7904

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 73029
Dodany 07:07, 21 sie 2016
Ponieważ temat jest w dziale "Ogród" a nie "Nasze ogrody" link w podpisie nie jest potrzebny. To porada dotycząca piaszczystego ogrodu, a nie wątek o ogrodzie.

Powiem tak:

Pytanie nie powinno brzmieć "Jakie rośliny wytrzymają takie ekstremalne warunki" tylko "Co mogę zrobić aby stworzyć lepsze warunki, aby mój ogród wyglądał lepiej niż nadmorskie wydmy"

Piach "zje" wszystko co tylko dodasz do niego, przerobi kompost, spróchniałe liście, ale wiele lat wytrwałości może na tyle poprawić warunki glebowe, że cokolwiek będzie rosło.

Podstawowa sprawa to założenie systemu nawadniającego. Bez tego zapomnij, że cokolwiek cennego urośnie. Jedynie z większych roślin rozchodniki i rojniki, ale to pikuś w porównaniu z pięknymi ogrodami. Przecież musisz stworzyć warunki do wzrostu żywopłotów, jakieś drzewa aby ogród nie był jedynie jałową pustynią.

Pierwsza rada - użyźnienie gleby. Jak to zrobić? Poczytaj w tym artykule i załóż kompostownik.

http://www.ogrodowisko.pl/artykuly/295-jak-poprawic-zdrowotnosc-gleby-w-ogrodzie
http://www.ogrodowisko.pl/artykuly/289-kompost-najlepszy-nawoz-do-ogrodu


precel

Dołączył: 18 sie 2016
Skąd: woj. pomorskie
Posty: 50
Dodany 15:20, 21 sie 2016
Dziękuję za odzew. Bardzo zainteresowałam się nawozami zielonymi. Czy możecie mi powiedzieć czy już teraz u progu jesieni mogłabym po przekopani tej mojej nieszczęsnej trawy na skarpie coś wysiać? Czy np . przekopać trawę zasypać ziemią i dać jej się strawić? a wysiać na wiosnę dopiero?
mam sporawy trawnik na reszcie ogrodu czy tą skoszoną trawę mogłabym kłaść na skarpę by się rozkładała i wzbogacała ziemię...czy kłaść i przekopać czy w ogóle sobie darować...
Uporządkuje trochę:
Plan A
1. zlikwidować na skarpie trawę przekopując ja i przykryć ją ziemią by sie strawiła
2. na wiosną wysiać- tylko co? łubin chyba da rade na piasku?bo wygląda fajnie i nie szpecił by ogródka( mam komunię w maju i robię ja u siebie w ogrodzie)
Plan B
1. wywalić trawę ze skarpy i wysiać- tylko co- łubin chyba można jesienią
Wyczytałam ze popiół też użyźnia glebę, ale mogę tak sypać prosto z pieca czy jakoś musi odstać?
Czytam co znajdę i co mi podeślecie, o kompostownik walczę z moim mężem zaciekle...nawet teściową w to wmieszałam więc może się uda...

____________________
Ogród na skarpie
Gardenarium
Img 7904

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 73029
Dodany 21:04, 21 sie 2016
Teraz to żyto ozime i na wiosnę przekopać. Potem łubin żółty, bardzo wzbogaca. Masz jeszcze do wyboru grykę, likwiduje perz.

Trawę możesz przekopać, ale lepiej wysiać żyto.

Skoszona trawa jest ok, tylko nie za grubo naraz.
Łubinu nie można jesienią.
Popiół jedynie z drzew liściastych, z węgla nie.
Kompostownik może wyglądać ładnie i nie śmierdzi jeśli jest prawidłowo kompostowane. To "złoto" ogrodników. Możesz komory przesłonić ścianą jaśminowców albo hortensji. Nie można oprotestować kompostownika, to jakby się pozbawić czegoś, co uzdrowi ogród.

To jakbyś świadomie odmówiła leczenia, choć jest niezbędne.
precel

Dołączył: 18 sie 2016
Skąd: woj. pomorskie
Posty: 50
Dodany 21:13, 21 sie 2016
żyto wysiać na trawę ? czy trawę wywalić i dopiero żyto?
No ja chcę kompostownik ale mąż musi dojrzeć do niego daje mu czas do wiosny
____________________
Ogród na skarpie
Gardenarium
Img 7904

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 73029
Dodany 06:48, 22 sie 2016
Nie, nie wysiewać żyta na trawę. Nie wywalać trawy.

Albo trawę przekopać i zostawić do wiosny, albo trawę przekopać i wysiać na przekopane żyto.
Koniara

Dołączył: 02 kwi 2016
Posty: 17
Dodany 13:19, 05 mar 2019
Witajcie
Moi znajomi mają spory ogród na piaszczystej ziemi pod sosnowym lasem. Planują go właśnie postawić na nogi i pojawił się temat nawiezienia czarnoziemu celem poprawy jakości gleby. Dodam od razu- nie ma możliwości siania nawozów zielonych, nawożenia obornikiem czy kompostem (na ponad 1000m2 ogrodu mają raptem 1m3 kompostu, więc to się nada tylko pomocniczo pod konkretne rośliny). Ogród jest intensywnie użytkowany przez dzieci, więc musi pozostać dostępny, a akcja poprawy podłoża musi być w miarę szybka, stąd pomysł na nawiezienie gleby. I tu pojawiają się pytania:
1. Ile tego czarnoziemu dać pod trawnik, a ile pod rabaty?
2. Czy na rabatach może lepiej do dołów pod rośliny dać wyłącznie czarnoziem, kompost i osmocote i nie bawić się w nawożenie ziemi na całej powierzchni rabat (będzie tego sporo)?
3. Obecnie wszędzie jest mech, trawa, latem jeszcze chwasty. Czy zerwać tę darń i wyrzucić czy odłożyć do "przetrawienia" i wykorzystać za rok? A może wystarczy darń przekopać i na nią rzucić czarnoziem? Czy w ogóle bez naruszania tego co jest pokryć wszystko warstwą nowej ziemi?
4. Na co uważać kupując czarnoziem? Jak nie dać się nabić w butelkę i nie kupić przypadkiem martwicy?
5. Czy kupić też glinę?
Będę Wam wdzięczna za wszelkie porady
Gardenarium
Img 7904

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 73029
Dodany 21:25, 06 mar 2019
Koniara napisał(a)
Witajcie

1. Ile tego czarnoziemu dać pod trawnik, a ile pod rabaty?
2. Czy na rabatach może lepiej do dołów pod rośliny dać wyłącznie czarnoziem, kompost i osmocote i nie bawić się w nawożenie ziemi na całej powierzchni rabat (będzie tego sporo)?
3. Obecnie wszędzie jest mech, trawa, latem jeszcze chwasty. Czy zerwać tę darń i wyrzucić czy odłożyć do "przetrawienia" i wykorzystać za rok? A może wystarczy darń przekopać i na nią rzucić czarnoziem? Czy w ogóle bez naruszania tego co jest pokryć wszystko warstwą nowej ziemi?
4. Na co uważać kupując czarnoziem? Jak nie dać się nabić w butelkę i nie kupić przypadkiem martwicy?
5. Czy kupić też glinę?
Będę Wam wdzięczna za wszelkie porady


1. Jak najwięcej
2. na rabatach najlepiej do dołów dawać
3. odkwasić glebę skoro jest mech, chyba że będą różaneczniki sadzić. Nie zrywać darni, a przekopać bądź ułożyć w pryzmę. Powstanie ziemia darniowa, bardzo dobra potem do sadzenia. jeśli rzucisz na darń, to zgnije, skiśnie i zaśmierdnie pod spodem.
Bez ruszania nawet nie myśl. Narzucona ziemia na wierzch, powinna być zmieszana z tym co pod spodem.
4. Czarnoziem wcale nawet tak nazwany, czarnoziemem może nie być. Może być ziemią łąkową, zlewną i klejącą. Tego nie powiem jak odróżnić, to trzeba zobaczyć, zgnieść w dłoni. No i kolor ciemny powinna mieć. Nie może robić się kula, która się nie rozpada.
5.Nie kupować gliny bo znając życie, nie kupisz dobrej gliny, skoro się nie znasz. Wcisną właśnie martwicę.
Koniara

Dołączył: 02 kwi 2016
Posty: 17
Dodany 22:29, 07 mar 2019
Dziękuję za odpowiedź.
3. Czyli tak: odkwaszamy, przekopujemy, rzucamy czarnoziem i mieszamy jedno z drugim? Użyć glebogryzarki czy jaki sprzęt wypożyczyć?
Co z chwastami? Zostaną przecież w takim podłożu. Zrobić oprysk od razu czymś o szerokim spektrum działania (od razu spytam- czym?) czy poczekać aż wzejdą i pryskać preparatem celowanym w konkretny chwast?
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies