Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Mata przeciw chwastom

Sebek
20160101 130510

Dołączył: 08 lut 2011
Posty: 49972
Dodany 20:57, 22 cze 2011
MarekW napisał(a)
A ja nie mogę przekonać moich ogrodników, że agrowłóknina jest be tłumaczą że nie dam rady plewić chwastów, że tak trzeba, co najgorsze że nie mogę ich przekonać bo to fachowcy (rzeczywiście skądinąd mają pojęcie o ogrodach i zakładaniu zieleni) Co ja mam z nimi zrobić? Pomocy

Pokaż im fotki te co dała Bogda.
Tylko nie wiem co to za sytuacja z tymi ogrodnikami - czy Ty jesteś jako ich szef czy podwładny
Jak podwładny - toś przepadł
a jak szef to masz dwa wyjścia - posłuchać ich albo ich nie posłuchać
(PS. Chyba znacie to opowiadanie "Masz dwa wyjścia"? )
MarekW
Wakacje 2006

Dołączył: 05 lut 2011
Skąd: Przemyśl
Posty: 2273
Dodany 21:39, 22 cze 2011
No niby szef bo mają robić ogród u mnie ale się upierają że nie dam rady ogarnąć wszystkiego sam. Jest opcja jeszcze taka że położą tą włókninę a po roku sam ją usunę jak już się ich pozbędę i ich "opieki" nad ogrodem
____________________
Marek - Ogród średniowieczny i nie tylko
Sebek
20160101 130510

Dołączył: 08 lut 2011
Posty: 49972
Dodany 21:43, 22 cze 2011
No ale jak masz płacić za włókninę to lepiej kup za to roślin więcej.
Powiedz im - że wolność Tomku w swoim domku
KasiaWB
2014   lato   367

Dołączył: 12 kwi 2011
Skąd: lubelskie
Posty: 10956
Dodany 23:06, 22 cze 2011
Widzę, że jest wątek zdjęcia doskonałe niech wszyscy zobaczą co to jest agrowłóknina faktycznie firmy zakładające ogrody w mojej okolicy również ładują wszystkim agrowłókninę i to niekoniecznie tą cienką, tylko taka grubą plastikową jak na ścieżki żwirowe... i ludzie się na to godzą, bo chyba nie wiedzą, a skoro płacą i to nie mało to myślą, że wszystko jest suuuuper.
____________________
Ogród KasiWB-część II ----------- część I Trudne pięknego początki - ogródek KasiWB
Matka
Obraz 452

Dołączył: 14 lis 2010
Posty: 7568
Dodany 11:10, 23 cze 2011
Podejrzewam, że ogrodnicy kładą ją właścicielom ogrodów po to żeby przez dłuższy czas nie było widać chwastów, bez włókniny szybciej by wylazły-a tak inwestor się cieszy bo jak zrobione to i ładnie wygląda, wciskają kit, że właśnie pielić nie trzeba będzie...

Marek, to co z Ciebie za szef???mówisz NIE i koniec kropka!
Nie pozwól kłaść teraz, bo potem ciężko się ją zdejmuje-wiem to po sobie, umordowałąm się jak ta głupia (po obwodzie ogrodu jakieś 300m mam) pełno kurzu i kory rozsypanej, a biedne rośliny cierpią!za pieniądze wydane na włókninę kup więcej kory albo tej próchnicy o kt. mówiła Danusia i podsyp dwa razy grubszą warstwę!
____________________
U Matki
hanka_andrus
Img 0005

Dołączył: 20 lis 2010
Skąd: Koszalin
Posty: 34425
Dodany 11:22, 23 cze 2011
Marku,tu jest pies pogrzebany,Firma przez rok daje ci gwarancję,sama nie ponosząc dodatkowych prac ,ponad te wykonane przy zakładaniu.A potem,to już twój problem.
Nie daj sobą rządzić.
30 lat temu wybieraliśmy perz,metr,po metrze.Na jesieni,.na wiosnę,przy każdej okazji kopania.i wytępiliśmy .Do czasu jak zaczęto zakładać trawniki,Teraz to się rozsiewa sam, i szybko puszcza rozłogi.Trzeba pilnować chwaściorów.
Cięcie glebogryzarką takiego dziewiczego terenu,tylko potęguje ilość perzu.Z każdego pociętego kawałeczka WYRASTAJĄ NOWE EGZEMPLARZE,W KOŃCU ZOSTAJE SAM PERZ.
____________________
sezon 2017 u hanusi sezon 2017 u Hanusi Ogródek Hanusi - jeszcze jeden sezon Ogródek Hanusi - kolejny sezon * Ogródek Hanusi po zimie
Matka
Obraz 452

Dołączył: 14 lis 2010
Posty: 7568
Dodany 13:56, 23 cze 2011
A widzisz, Haniu, a ja chciałąm pojechać glebogryzarką swój kawałek, ten pod rabaty i na to położyć korę!ale chyba faktycznie lepiej ręcznie i porządnie!Dobra rada!!!
____________________
U Matki
Niage
Sam 2301

Dołączył: 05 sty 2011
Skąd: Południowa Wielkopolska
Posty: 1601
Dodany 00:25, 24 cze 2011
Zanim zaczęłam zakładać ogród, to cały teren był przekopywany widłami amerykańskimi, a ja po kolanach wybierałam kłącza perzu. Ciężka praca, ale warto było. Teraz nie mam śladu perzu. U mnie było tylko 700 m2, u Ciebie jest dużo więcej terenu. Pozostaje jakiś środek chemiczny do zastosowania.

Marku, agrowłókniny absolutnie nie polecam. Twój ogród, Ty tam rządzisz
____________________
Pozdrawiam Genia - W ogródku Niage
Ana
Avatar

Dołączył: 11 maj 2011
Skąd: Stargard, Zachodniopomorskie
Posty: 3808
Dodany 10:49, 24 cze 2011
Marku posłuchaj tych, co przerobili i przerabiają temat

Ja sciągam na razie z przodu agro - umordowaliśmy się już sporo, ale najbardziej żal mi roślin, bo korzenie sa praktycznie na wierzchu Teraz porządnie je wyściółkujemy korą...

Przy okazji sypania kamyka pod piaskownicę mąż wyciął kawałek agro pod żywopłotem i był przerażony - tam jest pod nią tylko kłębowisko korzeni!! Okropne! Będziemy wszystko ściągać, ale chyba późnym latem jak ogarniemy cięższe prace na ogrodzie...to mnóstwo roboty późniejsze ściąganie - trzeba zebrać całą korę, zerwać agro, potem przykryć korzenie, wyściółkować - my przy okazji będziemy pielić i jeszcze przesiewać korę, bo jest pomieszana z piachem i ziemią mocno po 5 latach...
____________________
www.wymarzonydomani.blogspot.com - Ana - Ogród Any
Ania_79

Dołączył: 25 cze 2011
Posty: 156
Dodany 10:06, 25 cze 2011
Witam Wszystkich serdecznie,
Śledzę Wasze ogrodowe opowieści od jakiegoś czasu i w końcu postanowiłam dołączyć do Ogrodowiska. Jestem początkującym ogrodnikiem-amatorem i już widzę, że popełniłam błąd- sadząc szmaragdy oczywiście "zabezpieczyłam" je agrowłókniną, tymczasem piszecie o korzeniach na wierzchu...Czy ktoś może mi wytłumaczyć czym to jest spowodowane? Dla mnie logiczne było do tej pory, że roślina podsypana korą i posadzona razem z innymi w rowie ma dobre warunki wzrostu. Wierzchnia warstwa przykryta była czarną agrowłókniną mocowaną szpilkami i podsypana grubą warstwą kory. Z mojego punktu widzenia ten sposób się sprawdził- w ciągu roku (tyle już roślinki siedzą w ziemi) wyrwałam zaledwie kilka chwastów (oszczędność czasu, a mam go jak spożytkować w pozostałych częściach ogrodu), dodatkowo mąż zamontował linię kroplującą, która dozuje tujom wodę bezpośredenio do korzeni. Rozumiem, że roślina szuka wody,( póki co to jedyne sensowne wytłumaczenie, jakie przychodzi mi do głowy, że w warstwach górnych jest więcej wody niż pod agrowłókniną, stąd te wędrówki korzeni) a tuja szczególnie, ale ma jej pod dostatkiem, więc powinna ukorzeniać się w większości pionowo.. Czy ktoś mnie oświeci?Dziękuję z góry
____________________
Ania
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies