Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Mata przeciw chwastom

Krzysiek1973

Dołączył: 13 cze 2013
Skąd: Żydowo
Posty: 103
Dodany 08:20, 28 maj 2018
To pogratulować koledze...
____________________
Krzysiek
Gardenarium
Img 7904

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 73191
Dodany 00:22, 29 maj 2018
Antygratulacje z powodu szmaciarstwa, a nie ogrodnictwa.
Assieme

Dołączył: 31 maj 2018
Posty: 1
Dodany 19:57, 31 maj 2018
Witam serdecznie, starałam się przewertować cały wątek, ale przerosło to moje możliwości, więc przychodzę z szybkim pytaniem odnośnie agrowłokniny/maty p.chwastom.

Mamy teren ok 180m2 - 1/2 to dośc suchy teren, który był zakryty szklarnią i kompletnie nieużywany przez przeszło 10 lat. Na głębokość "2 szpadli" mamy suchy piach. W okół szklarni metrowa pokrzywa, mlecz i jakieś drzewka owocowe - samosiewki. Ponieważ czas nagli (tak wiem, śpiesząc się zawsze coś spieprzymy ) szukamy "złotego" sposobu na możliwość zrobienia tam trawnika. Plan jest taki, aby w miarę przekopać teren - jednak nie ma czasu ani możliwości na wybitnie dokładne wygrzebywanie korzonków - teren wygląda na tą chwilę jak jeden wielki basen pokrzyw. Następnie przykryć to właśnie jakąś matom, żeby wykorzystać jej wadę - "podduszanie roślin" jako coś pozytywnego w tej sytuacji (poddusić chwasty) i mate zasypać 10-15cm (mniej? więcej?) nawiezionego czarnoziemu. Następnie już wg zaleceń - wyrównanie, wałowanie, sianie, zagrabianie, podlewanie, podlewanie, podlewanie i koszenie.

Wiec pytanie brzmi, czy w tym przypadku włóknina pomoże, zaszkodzi? Jakaś inna alternatywa?
loretta

Dołączył: 01 cze 2015
Skąd: Szczecin
Posty: 83
Dodany 13:33, 01 cze 2018
Mam matę na terenie bez roślin, będą tam tylko przestrzenie żwirowe. Ograniczy mi to wysokosc zwiru oraz czas na wyrywanie chwastow. Pracuję zawodowo, mam mnóstwo zajęć, nie będę mieszkać na grządkach tylko po to, by robale mogły sobie łazić w te i wewte Poza tym co jak co, ale wierzę w inteligencję i spryt robali Dla mnie mata jest idealnym rozwiązaniem właśnie nie pod rośliny, a daleko od nich.
dzika_roza
Img 0142

Dołączył: 21 cze 2017
Skąd: okolice Krakowa
Posty: 493
Dodany 21:45, 03 cze 2018
Pytanie dla tych, ktorzy mieli mate i zdjeli: zalujecie?
Prosze o szczere odpowiedzi.
Ja sciagnelam na 4 rabatach, dwie juz maja grys.
Reszty na razie nie ruszam...
____________________
...jestem sobie ogrodniczka...
Krys
11

Dołączył: 16 lis 2011
Skąd: Wojsławice woj.łódzkie
Posty: 8144
Dodany 21:51, 03 cze 2018
Mialam mate przy tujach zdjelam nie zaluje
____________________
Krystyna - Hirutkowy raj:))
dzika_roza
Img 0142

Dołączył: 21 cze 2017
Skąd: okolice Krakowa
Posty: 493
Dodany 21:58, 03 cze 2018
Nie rosna bardziej chwaty? U mnie grys ok 3cm.
My mamy agrowloknine, ona przepuszcza wode i powietrze, ale tam gdzie zdjelam widzialam, ze ziemia jest zielonkawa. A sama wloknina po ok 3 latach rwie sie w rekach.
____________________
...jestem sobie ogrodniczka...
Gardenarium
Img 7904

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 73191
Dodany 22:13, 03 cze 2018
Assieme napisał(a)
Witam serdecznie, starałam się przewertować cały wątek, ale przerosło to moje możliwości, więc przychodzę z szybkim pytaniem odnośnie agrowłokniny/maty p.chwastom.

Mamy teren ok 180m2 - 1/2 to dośc suchy teren, który był zakryty szklarnią i kompletnie nieużywany przez przeszło 10 lat. Na głębokość "2 szpadli" mamy suchy piach. W okół szklarni metrowa pokrzywa, mlecz i jakieś drzewka owocowe - samosiewki. Ponieważ czas nagli (tak wiem, śpiesząc się zawsze coś spieprzymy ) szukamy "złotego" sposobu na możliwość zrobienia tam trawnika. Plan jest taki, aby w miarę przekopać teren - jednak nie ma czasu ani możliwości na wybitnie dokładne wygrzebywanie korzonków - teren wygląda na tą chwilę jak jeden wielki basen pokrzyw. Następnie przykryć to właśnie jakąś matom, żeby wykorzystać jej wadę - "podduszanie roślin" jako coś pozytywnego w tej sytuacji (poddusić chwasty) i mate zasypać 10-15cm (mniej? więcej?) nawiezionego czarnoziemu. Następnie już wg zaleceń - wyrównanie, wałowanie, sianie, zagrabianie, podlewanie, podlewanie, podlewanie i koszenie.

Wiec pytanie brzmi, czy w tym przypadku włóknina pomoże, zaszkodzi? Jakaś inna alternatywa?


Aby zadusić i ugotować chwasty celem ich pozbycia się, zastosuj czarną folię budowlaną. Potem użyźnij glebę, aby zaczęła oddychać.
Krzysiek1973

Dołączył: 13 cze 2013
Skąd: Żydowo
Posty: 103
Dodany 13:15, 04 cze 2018
dzika_roza napisał(a)
Pytanie dla tych, ktorzy mieli mate i zdjeli: zalujecie?
Prosze o szczere odpowiedzi.
Ja sciagnelam na 4 rabatach, dwie juz maja grys.
Reszty na razie nie ruszam...

Miałem pod tujami, zdjąłem i nie żałuję. Chwasty(estetyka) to najmniejszy problem. Mi nadal wypadają tuje teraz już ponad 3 metrowe. Ja jak ściągnąłem szmatę, to czułem pleśń, wilgoć, zgniliznę, widok sam w sobie nie był ciekawy.
____________________
Krzysiek
loretta

Dołączył: 01 cze 2015
Skąd: Szczecin
Posty: 83
Dodany 14:52, 04 cze 2018
Bardzo mnie ten temat ciekawi, z nadzieją, że uda mi się...matę zostawić - oczywiście tam, gdzie roślin nie ma. Naprawdę lubię dziabać chwasty spomiędzy roślinek, ale kicanie po 900 m2 by ogarnac chwasciory to juz nie teges. Matę mam powycinaną w dość sporej odległości od roślin, na tej macie w części zagospodarowanej już są kamulce, na reszcie będą (nie będziemy mieć trawnika). Jak sądzicie, w jakiej odległości od drzew rozsądnie jest wyciąć matę? (przy założeniu jej pozostawienia - i tak kupę kasy te kamulce będą kosztować). Jak wspominałam, podłoże mamy raczej przepuszczalne (pod spodem piach, raz nawieziony prawdziwy czarnoziem a tej wiosny kupiłam ale jakiś oszukany, z pogłebiania stawu chyba, bo ziemia nie jest "gęsta" tylko właśnie sypka, a i solidna muszla jeziorowa się trafia).
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies