Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Cydalima perspectalis - ćma bukszpanowa

Toszka
100 4550

Dołączył: 02 sty 2013
Skąd: jeszcze Warszawa
Posty: 14215
Dodany 18:01, 13 lip 2018
anbu napisał(a)
Wczoraj tą ćmę znalazłam u siebie


Aniu, to na pewno nie ode mnie!

Widać teraz czas wylęgu. U mnie były i takie po 5cm, ale i mniej niż 1cm też znalazłam
____________________
Kto szuka ten znajduje, kto pyta ten dostaje:-)
anbu
G3dtvtugr4xwlcq3zzxx dimitramilan2

Dołączył: 19 sie 2014
Skąd: Górny Śląsk
Posty: 7695
Dodany 19:56, 13 lip 2018
Toszka napisał(a)


Aniu, to na pewno nie ode mnie!

Widać teraz czas wylęgu. U mnie były i takie po 5cm, ale i mniej niż 1cm też znalazłam


Toszka czym pryskasz?
Ja chyba jutro zastosuję te worki foliowe i jak najszybciej zakupię pułapki :/
Przeleciałam wątek i wstępnie działa: Spintor 240 SC i Apacz 50 WG
____________________
Ania Ogród Ani :)
Krys
11

Dołączył: 16 lis 2011
Skąd: Wojsławice woj.łódzkie
Posty: 8109
Dodany 20:16, 13 lip 2018
Madzenka pisała o Proteus
____________________
Krystyna - Hirutkowy raj:))
anbu
G3dtvtugr4xwlcq3zzxx dimitramilan2

Dołączył: 19 sie 2014
Skąd: Górny Śląsk
Posty: 7695
Dodany 20:45, 13 lip 2018
Nie wiem czy to ma znaczenie ale wczoraj jak znalazłam tą ćmę w moim bukszpanie, to w akcie rozpaczy i desperacji spryskałam go bardzo obficie herbatką tymiankową (150 ml na 1 litr wody).
Dzisiaj, teraz byłam go obejrzeć i znalazłam martwe ćmy
Zapewne działają te olejki eteryczne o których pisze Mazan. Ale czy to może być aż tak skuteczne?
Jutro i tak worki idą w ruch
____________________
Ania Ogród Ani :)
kaisog1
 mg 6729

Dołączył: 14 lut 2011
Skąd: Warszawa/Kubusiowo
Posty: 13110
Dodany 21:18, 13 lip 2018
Ćmę pojawiła sie na warszawskim Żoliborzu oraz Łomiankach.... omijać szerokim łukiem bukszpany z Florpaka z Łomianek mają tam wysyp gąsienic....
____________________
Pozdrawiam Małgorzata Kubusiowo, Kubusiowo II, Mini Kubusiowo
Toszka
100 4550

Dołączył: 02 sty 2013
Skąd: jeszcze Warszawa
Posty: 14215
Dodany 23:58, 13 lip 2018 , edytowany o 00:05, 14 lip 2018
Ostatni raz kupowałam buksy w 2015...ale nie wiem co z sąsiadami. Faktem jest, ze na mojej ulicy nie mało jest dorodnych buksów....aczkolwiek w zeszłym roku w sąsiedzkich ogrodach zauwazyłam, że niektóre sa matowe i gorzej wyglądają....

Gasienice ulokowałam w pudełku z wodą ze środkiem do mycia naczyń, Nie wiem czy po prostu utopiłam, czy też udział miało SLS (detergent). Faktem jest że niemal natychmiast padły trupem.

Bedę pryskać SpinTorem (poleconym przez Danusię). Bedę jak przestanie lać... teraz chodzę i pęsetą wybieram z buksów (juz w drugim znalazłam...). Liczę się z potrzeba sukcesywnej zmiany środka. Włącznie z tymolem. Aniu, dzieki za info o działaniu tymolu. Herbatkę mam i jutro zafunduję libację alkoholową moim zielonym kosmitom
W zeszłym roku miałam już na uwadze to ryzyko i stale monitorowałam. Ale w tym roku czujność mi opadła i zbieg okolicznosci sprawił, ze zauwazyłam dwie delikwentki bezczelnie wystawiające główki.
Myslę, ze trzeba oswoić się z nimi i nauczyć się czujniości tak samo jak z opuchlakami. Kilka lat temu podobna panikę przeżywaliśmy z z krewetkami, a obecnie podchodzimy dotematu ze stoickim spokojem...
Najwazniejsze, ze jest świadomość potencjalnego wroga.

Kaisog, dopisz do listy Okęcie

Edit
jakiś czas temu rozmawiałam ze znajomymi z Francji. Mówili, że ćma nie gardzi ostrokrzewami i trzmieliną.
____________________
Kto szuka ten znajduje, kto pyta ten dostaje:-)
Rosa
Kropla

Dołączył: 30 gru 2016
Skąd: obrzeża Warszawy
Posty: 1277
Dodany 09:38, 14 lip 2018
Kobietki, dzięki za czujność i ostrzeżenia!!!
Do Florpaku mam rzut beretem.
Zaraz rano sprawdziłam swoje bukszpany, na szczęście są czyste. Przy okazji trzmielinę też sprawdziłam. Na poprzedniej stronie są zdjęcia z zaatakowanej trzmieliny na nodze. Spryskałam ją Kohinorem, ale ta zaraza nic sobie z tego nie robiła, gąsienice miały się doskonale, było ich kilka reszta jaj była jeszcze w kokonach. Po trzech dniach nie wytrzymałam i w akcie desperacji kokony usunęłam (owinęłam wokół patyka i spaliłam) wzięłam wąż i umyłam mocnym strumieniem trzmielinę od środka. Gąsienice nie są czyścioszkami i kąpieli nie lubią, te które spadły na ziemię zaczęły się wspinać po pniu a ja z sadystyczną radością przecinałam je nożyczkami. Nie znałam wtedy sposobu z workami i pieczeniem.
Udało mi się uratować trzmielinę.
Oby Was ta zaraza ominęła.
Gardenarium
0z5y0788  2

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 70665
Dodany 18:45, 15 lip 2018
Okolice Rzeszowa:

Mala_Mi napisał(a)


nie mam jak opryskać bukszpanów, a cholery szaleją

W okolicy widzę tyko padnięte bukszpany... czuję, że to walka z wiatrakami .. i raczej nie upilnuję ich.. pora na zmiany w ogrodzie ..

To pierwsze objawy żerowania..



Gabisia
Dsc 8596

Dołączył: 14 sie 2012
Skąd: Wrocław
Posty: 3919
Dodany 14:01, 16 lip 2018
Ja niestety też zgłaszam obecność ćmy w całym ogrodzie W czerwcu pryskaliśmy Decisem i bardzo pomogło. Ale zadziałaliśmy szybko, po pierwszych wygryzieniach. Po powrocie z urlopu niemiła niespodzianka. Praktycznie każdy bukszpan, kule, żywopłotki zaatakowane.... Części z nich dzisiaj się z wielkim bólem pozbędę. Chyba czas powolnego przejścia na cisy, hortensje i trawy - ta trójka nie przysparza człowiekowi niepotrzebnych stresów...
HannaR
Okno

Dołączył: 09 cze 2013
Posty: 820
Dodany 16:03, 16 lip 2018
Gabisia napisał(a)
Ja niestety też zgłaszam obecność ćmy w całym ogrodzie W czerwcu pryskaliśmy Decisem i bardzo pomogło. Ale zadziałaliśmy szybko, po pierwszych wygryzieniach. Po powrocie z urlopu niemiła niespodzianka. Praktycznie każdy bukszpan, kule, żywopłotki zaatakowane.... Części z nich dzisiaj się z wielkim bólem pozbędę. Chyba czas powolnego przejścia na cisy, hortensje i trawy - ta trójka nie przysparza człowiekowi niepotrzebnych stresów...


Póki co!
____________________
Okno na ogród Okno na ogród
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies