Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Cydalima perspectalis - ćma bukszpanowa

Barattolina

Dołączył: 25 maj 2018
Skąd: Szczecin
Posty: 11
Dodany 21:03, 27 kwi 2020
Ale co do usunięcia. Mój bukszpan?
ren133
Kolory4

Dołączył: 20 sty 2015
Posty: 19016
Dodany 10:19, 28 kwi 2020
Barattolina napisał(a)
Ale co do usunięcia. Mój bukszpan?


Niczego nie usuwaj, Borbetka dobrze radzi trzeba ratować bo to chyba jest część sporego żywopłociku
AgaCzek
421205 536480636398510 1653454242 n

Dołączył: 08 lis 2016
Skąd: Mierzyn (Szczecin)
Posty: 340
Dodany 21:43, 28 kwi 2020
U mnie (Szczecin) mospilan zadziałał i zabił 90% paskudztwa - pozostałe tez nie wyglądały najlepiej ale ja z uwagi na zepsuty spryskiwacz podjąłem wszystko konewka wiec pewnie każdy z kilkuset krzaków otrzymał dość dyza dawkę.
____________________
Agata i Krokusowy 2020*** Krokusowy zakątek- jeszcze w projektowaniu i Wizytówka https://www.ogrodowisko.pl/watek/10446-krokusowy-2020
Borbetka
1466874 629428240528719 1613375508 o

Dołączył: 04 lut 2012
Skąd: Wielkopolska
Posty: 4503
Dodany 09:57, 29 kwi 2020
Broń Boże nie usuwaj! Oskub suchoty, popryskaj krzak, a bukszpan odbije. Trzeba poczekać. To wspaniała roślina.
____________________
borówcowy wizytowka
jason

Dołączył: 13 maj 2016
Posty: 128
Dodany 12:49, 29 kwi 2020
Gwoli scislosci, moj post byl do usuniecia, edytowalem go bo byl nie na temat. Bukszpan jak najbardziej powinien zostac. Pozdrawiam
HannaR
Img 20190811 192933

Dołączył: 09 cze 2013
Posty: 1224
Dodany 12:52, 29 kwi 2020
Miejmy nadzieję, że Barattolina nie pospieszyła się i nie usunęła już bukszpana .
____________________
Okno na ogród Okno na ogród
Barattolina

Dołączył: 25 maj 2018
Skąd: Szczecin
Posty: 11
Dodany 10:14, 30 kwi 2020
Dzień dobry bardzo w ten wspaniały deszczowy dzień
U mnie w mieście od wczoraj pada, co jest naprawdę budujące z uwagi na suszę. Może nie są to obfite oberwania chmury, a raczej niewielkie opady z przerwami, ale żadne automatyczne podlewanie nie zastąpi chociaż lekkiego naturalnego deszczu.

Mam nadzieje, ze w waszych stronach jest podobnie)

Co do moich bukszpanów. Nie, nie usunęłam ich oczywiście i mam nawet dobre wieści.
Codziennie wyciągam po kilka gąsienic - większość jest martwa. Ostały się tylko te największe i najtłustsze okazy - ledwo zipią. Nie prowadziłam powtórnego oprysku z uwagi na chemię. Uznałam, że albo ten raz wystarczy, albo zmienię środek na ekologiczny.

Jak na razie nic nie robię. Gąsienice wymierają albo są w trakcie.
Nie mam doświadczenia w zwalczaniu szkodników, ale przemawia do mnie bezsens używania chemii w ogrodzie i juz więcej jej nie zastosuję.

Będę pisać na bierząco co dzieje się z moimi busikami.
Teraz sytuacja wydaje się opanowana, ale kolejny atak jest tylko kwestią czasu, z uwagi na sąsiedztwo innych roślin - wszystkie w okolicy są już pożerane. Mam wrażenie, że to będzie trudna walka.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie
AgaCzek
421205 536480636398510 1653454242 n

Dołączył: 08 lis 2016
Skąd: Mierzyn (Szczecin)
Posty: 340
Dodany 16:04, 30 kwi 2020
ja jeszcze 2 tyg temu tez byłam przekonana ze do Szczecina paskudy nie dotarły ale niestety nie mamy tak dobrze. Ciekawa jestem jak to bedzie wyglądać przez całe lato i ile razy paskudy bedą wracac
____________________
Agata i Krokusowy 2020*** Krokusowy zakątek- jeszcze w projektowaniu i Wizytówka https://www.ogrodowisko.pl/watek/10446-krokusowy-2020
UlaB

Dołączył: 23 sty 2012
Skąd: far far east
Posty: 1703
Dodany 17:02, 30 kwi 2020
Poszedł pierwszy lepinox - zauwazyłam młode gąsienice.
____________________
rabaty "charytatywne" w pracy
Barattolina

Dołączył: 25 maj 2018
Skąd: Szczecin
Posty: 11
Dodany 22:34, 30 kwi 2020
AgaCzek napisał(a)
ja jeszcze 2 tyg temu tez byłam przekonana ze do Szczecina paskudy nie dotarły ale niestety nie mamy tak dobrze. Ciekawa jestem jak to bedzie wyglądać przez całe lato i ile razy paskudy bedą wracac


Dotarły dotarły.
Już ostatniej jesieni widziałam ogromne spustoszenia na cmentarzu w Dąbiu.
Wszystkie buksy przypominały suche i brązowe szkieletory.
To tam widziałam po raz pierwszy z życiu zieloną gąsienice. Siedziała na krzaku wiec uznałam ze jest przyczyną obumierania roślin. Zrobiłam zdjęcie i potem w domu usłyszałam ze to kapustnik, ale jest tylko bardzo podobny.

Szukałam w internecie i wtedy znalazłam naszego bohatera!
Nie sądziłam jednak w swej naiwności ze dotrze do mojego ogrodu.
Być może nawet to ja ją przywlokłam z tego cmentarza.

Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies