Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Różaneczniki - sadzenie i pielęgnacja

niki50

Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 34
Dodany 10:23, 03 paź 2018
Zakwitł mi we wrześniu drugi raz różanecznik Czy przekwitnięte kwiatostany mogę bezpiecznie teraz usunąć jak normalnie po wiosennym kwitnięciu, czy lepiej nic już nie wyłamywać przed zimą? Macie jakieś doświadczenia?
Adela
Df80b4cb 88a4 478a b89b 731d187a385d

Dołączył: 13 sie 2013
Skąd: Okolice Bielska-Białej
Posty: 1304
Dodany 10:25, 03 paź 2018
Toszka napisał(a)
Platany bardzo dobrze znoszą przesadzanie. Październik do dobry czas. Niech tylko zrzuci liście. Platan ma głębsze korzenie niż katalpa. Zasięg ich jest mniej więcej jak podokapie (powierzchnia pod koroną).

Dziękuję Toszko
Pozdrawiam
____________________
Ela - Moja ostoja***Wizytówka
Toszka
100 4550

Dołączył: 02 sty 2013
Skąd: jeszcze Warszawa
Posty: 12568
Dodany 11:10, 03 paź 2018
niki50 napisał(a)
Zakwitł mi we wrześniu drugi raz różanecznik Czy przekwitnięte kwiatostany mogę bezpiecznie teraz usunąć jak normalnie po wiosennym kwitnięciu, czy lepiej nic już nie wyłamywać przed zimą? Macie jakieś doświadczenia?


Standardowo delikatnie wyłamujesz. W przyszłym roku, na wiosnę na tych gałązkach i tak nie będzie kwiatów.
____________________
Kto szuka ten znajduje, kto pyta ten dostaje:-)
malgol
Zawilce

Dołączył: 17 cze 2015
Skąd: zachodniopomorskie
Posty: 4195
Dodany 11:13, 03 paź 2018
Mój też zakwitł.Nie wiem tylko czy to dobrze czy zle? hmm...
____________________
Gosia -Mój ogród pod lasem Wizytówka
Toszka
100 4550

Dołączył: 02 sty 2013
Skąd: jeszcze Warszawa
Posty: 12568
Dodany 15:12, 03 paź 2018
Ani dobrze, ani źle

Różaneczniki czasami tak mają. I jak ich nie kochać?
____________________
Kto szuka ten znajduje, kto pyta ten dostaje:-)
KatOko

Dołączył: 12 paź 2018
Posty: 3
Dodany 13:49, 12 paź 2018
Mój rozanecznik od pewnego czasu źle wygląda, zamierają liście,niektóre są też podziurawione ( podejrzewam opuchlaki) a ostatnio zauważyłam lekki biały nalot na ogonkach liściowych tych jeszcze zielonych liści Fakt,że gleba u mnie ciężka,chociaż sadzilam go w specjalnie przygotowane podłoże. Rośnie juz 4 rok wiec moze cos mu brakuje? To mój ukochany Calsap, chyba się zapłaczę jak nie przeżyje... Co moge zrobic jeszcze w tym roku żeby go ratować? Pomóżcie, proszę!
Toszka
100 4550

Dołączył: 02 sty 2013
Skąd: jeszcze Warszawa
Posty: 12568
Dodany 18:52, 12 paź 2018
zdjęcie potrzebne.
____________________
Kto szuka ten znajduje, kto pyta ten dostaje:-)
KatOko

Dołączył: 12 paź 2018
Posty: 3
Dodany 19:57, 12 paź 2018

Załączam zdjecia do mojego postu powyżej.
Toszka
100 4550

Dołączył: 02 sty 2013
Skąd: jeszcze Warszawa
Posty: 12568
Dodany 13:22, 13 paź 2018
Musisz poprawić ściółkę. Zabrać kamienie, bo korzenie duszą się pod nimi i są uciskane.
Liście - słaba jakość zdjęcia, ale wżerów opuchlaków nie widzę. Widzę uszkodzenia mechaniczne.

Trzeba obficie podlać. Zastosować nawóz potasowy (ale w składzie nie może być azotu, bo mamy jesień).

Wyściółkuj mieszanką suchych liści dębowych, igliwia i do 30% przekompostowanej kory.
Na wiosnę można rozłożyć cienka warstwą końskiego obornika (mogą być pączki) i znów suche igliwie i dębowe liście.
____________________
Kto szuka ten znajduje, kto pyta ten dostaje:-)
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies