Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Nasze hortensje urzekające kwiatami przez długi okres :)

MarcinKRK
06   no name

Dołączył: 05 cze 2016
Posty: 314
Dodany 10:55, 21 cze 2019
@Kokesz
Jeśli to chloroza to przy tak silnych objawach wymień przede wszystkim ziemię na szer 60-70 cm i głębokości 30-40 cm. Wydaje mi się też, że dosyć powszechnie dostępne są preparaty żelazowe, typu Mikrovit Żelazo (butelka 1L to koszt ok. 15 zł i starcza na ładnych kilka lat)i nie trzeba posiłkować się jakimiś miksturami własnej produkcji polecanymi w internecie.
Po wymianie ziemi użyj kupionego preparatu na liście (nie do ziemi) - 2-3 zabiegi w odstępie 2 tygodni powinny problem wyeliminować (uwaga: nie podlewaj kwiatów o ile to możliwe).

@Michu87
Mimo słabego wyglądu roślin nie odcinaj jeszcze tych końcówek (zrób to za 10-14 dni gdy już uschną, a może właśnie nie uschną , no chyba że są kompletnie wyłamane. Hortensje bukietowe kwitną na końcach pędów tegorocznych więc na tych zupełnie zniszczonych pędach nie zakwitną. Można jeszcze próbować dokonać drastycznego cięcia i wtedy przy dobrej pogodzie jest szansa na kwitnienie jesienią, ale ja bym chyba o to nie walczył - liście też są ozdobą.
Marcin89
Dscn8693

Dołączył: 18 gru 2012
Skąd: Wrocław
Posty: 663
Dodany 11:22, 21 cze 2019
Michu87 napisał(a)
Kochani po dzisiejszej burzy i gradobiciu najbardziej ucierpiały moje Limki. Miały już sliczne grube przyrosty W sumie w 90 % mają wyłamane czubki. Mam rozumieć, że raczej w tym roku nie zakwitną? Można im jakoś pomóc? A tak mnie cieszyły


Nieciekawa sytuacja.
Wyłamane wierzchołki i tak musisz wyciąć. Skróć te pędy o 1/3, a resztę zostaw. Pozostałe 10% pędów powinno zakwitnąć obficie, bo całe soki z rośliny trafią do nich. A może jest szansa na boczne przyrosty skróconych gałązek i kwiaty na sam koniec lata - tego nie wiem
____________________
Ogród na balkonie Marcin
Kokesz
Karykatura

Dołączył: 20 paź 2015
Skąd: Wielkopolska
Posty: 3345
Dodany 11:52, 21 cze 2019
MarcinKRK napisał(a)
@Kokesz
Jeśli to chloroza to przy tak silnych objawach wymień przede wszystkim ziemię na szer 60-70 cm i głębokości 30-40 cm. Wydaje mi się też, że dosyć powszechnie dostępne są preparaty żelazowe, typu Mikrovit Żelazo (butelka 1L to koszt ok. 15 zł i starcza na ładnych kilka lat)i nie trzeba posiłkować się jakimiś miksturami własnej produkcji polecanymi w internecie.
Po wymianie ziemi użyj kupionego preparatu na liście (nie do ziemi) - 2-3 zabiegi w odstępie 2 tygodni powinny problem wyeliminować (uwaga: nie podlewaj kwiatów o ile to możliwe).


Dziękuję

Zrobiłam dwa opryski z dodatkiem żelaza.
Pierwszy to do magicznej siły do hortensji dodałam takie żelazo o którym piszesz a drugi oprysk umieszałam sama:
na 1 l wody łyżka siarczany amonu,potasu i magnezu + żelazo.
Podsypię ją kompostem bo ziemi teraz nie dam rady wymienić albo dam yara mila complex.
Zaczyna się zazieleniaćale jeszcze raz powtórzę oprysk


____________________
Renata Osiedlowy ogródek
Michu87
Profilowe

Dołączył: 27 cze 2016
Skąd: Okolice Kalisza
Posty: 166
Dodany 12:44, 21 cze 2019
Marcin89 napisał(a)


Nieciekawa sytuacja.
Wyłamane wierzchołki i tak musisz wyciąć. Skróć te pędy o 1/3, a resztę zostaw. Pozostałe 10% pędów powinno zakwitnąć obficie, bo całe soki z rośliny trafią do nich. A może jest szansa na boczne przyrosty skróconych gałązek i kwiaty na sam koniec lata - tego nie wiem



Marcin dzięki za odpowiedź. Tak mnie kusi żeby te pędy skrócić, bo tak czy siak nic na nich nie zakwitnie. A może wezmą się w garść i nadrobią bocznymi przyrostami...Trochę czasu chyba jeszcze mają Tak pewnie zrobię...Dzięki jeszcze raz....bo kompletnie zgłupiałam
____________________
Ewelina - O ogrodzie myślę w koło...
Michu87
Profilowe

Dołączył: 27 cze 2016
Skąd: Okolice Kalisza
Posty: 166
Dodany 12:46, 21 cze 2019
MarcinKRK napisał(a)
@Kokesz
Jeśli to chloroza to przy tak silnych objawach wymień przede wszystkim ziemię na szer 60-70 cm i głębokości 30-40 cm. Wydaje mi się też, że dosyć powszechnie dostępne są preparaty żelazowe, typu Mikrovit Żelazo (butelka 1L to koszt ok. 15 zł i starcza na ładnych kilka lat)i nie trzeba posiłkować się jakimiś miksturami własnej produkcji polecanymi w internecie.
Po wymianie ziemi użyj kupionego preparatu na liście (nie do ziemi) - 2-3 zabiegi w odstępie 2 tygodni powinny problem wyeliminować (uwaga: nie podlewaj kwiatów o ile to możliwe).

@Michu87
Mimo słabego wyglądu roślin nie odcinaj jeszcze tych końcówek (zrób to za 10-14 dni gdy już uschną, a może właśnie nie uschną , no chyba że są kompletnie wyłamane. Hortensje bukietowe kwitną na końcach pędów tegorocznych więc na tych zupełnie zniszczonych pędach nie zakwitną. Można jeszcze próbować dokonać drastycznego cięcia i wtedy przy dobrej pogodzie jest szansa na kwitnienie jesienią, ale ja bym chyba o to nie walczył - liście też są ozdobą.



Dzięki za radę. Powalczę, może nie drastycznie ale jednak. W końcu i tak na tych pędach nie zakwitną. Czubki mają całkowicie poucinane. Skrócę pędy....może mnie zaskoczą
____________________
Ewelina - O ogrodzie myślę w koło...
Marcin89
Dscn8693

Dołączył: 18 gru 2012
Skąd: Wrocław
Posty: 663
Dodany 13:13, 21 cze 2019 , edytowany o 13:14, 21 cze 2019
Michu87 napisał(a)



Marcin dzięki za odpowiedź. Tak mnie kusi żeby te pędy skrócić, bo tak czy siak nic na nich nie zakwitnie. A może wezmą się w garść i nadrobią bocznymi przyrostami...Trochę czasu chyba jeszcze mają Tak pewnie zrobię...Dzięki jeszcze raz....bo kompletnie zgłupiałam


Jak byś nie zrobiła będzie ok. Bo co zrobić po fakcie, jak już połamane? Może za 2 miesiące nas zaskoczysz pięknymi zdjęciami kwitnących hortensji

Tak mnie naszła myśl, żeby je zasilić nawozem w płynie do roślin kwitnących (z dużą zawartością P i K, a małą N). Może to być zwykły nawóz do roślin kwitnących lub nawet do pelargonii. Ważne by było dużo fosforu i potasu.
____________________
Ogród na balkonie Marcin
MarcinKRK
06   no name

Dołączył: 05 cze 2016
Posty: 314
Dodany 13:24, 21 cze 2019
@Marcin89
Duża ilość fosforu to niestety nie najlepsze rozwiązanie dla hortensji.
Marcin89
Dscn8693

Dołączył: 18 gru 2012
Skąd: Wrocław
Posty: 663
Dodany 13:33, 21 cze 2019 , edytowany o 13:34, 21 cze 2019
MarcinKRK napisał(a)
@Marcin89
Duża ilość fosforu to niestety nie najlepsze rozwiązanie dla hortensji.


Ale dla wszystkich gatunków?
Dobrze, że mnie poprawiasz, nie chcę zaszkodzić nikomu.
____________________
Ogród na balkonie Marcin
Michu87
Profilowe

Dołączył: 27 cze 2016
Skąd: Okolice Kalisza
Posty: 166
Dodany 16:41, 21 cze 2019
Marcin89 napisał(a)


Jak byś nie zrobiła będzie ok. Bo co zrobić po fakcie, jak już połamane? Może za 2 miesiące nas zaskoczysz pięknymi zdjęciami kwitnących hortensji

Tak mnie naszła myśl, żeby je zasilić nawozem w płynie do roślin kwitnących (z dużą zawartością P i K, a małą N). Może to być zwykły nawóz do roślin kwitnących lub nawet do pelargonii. Ważne by było dużo fosforu i potasu.



Mam nadzieję....Czasem siła woli roślin jest ogromna Wierzę mocno
P.S. O ile ich kolejny grad nie dobije, bo po kolejnej fali upałów nie ma szans, żeby w pogodzie był spokój.
____________________
Ewelina - O ogrodzie myślę w koło...
MarcinKRK
06   no name

Dołączył: 05 cze 2016
Posty: 314
Dodany 16:54, 21 cze 2019
@Marcin89
na pewno dla wszystkich azjatyckich. Przedawkowanie fosforu może skutkować chlorozą.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies