Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Bluszcz pospolity - Hedera helix

Gardenarium
 mg 8293

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 66514
Dodany 09:52, 28 lip 2011
Od ulicy w tym roku nic nie pomarzło





Zakrywa skrzynkę, domofon i numer



Uwielbiam jego świeże, jasnozielone liście




Sebek
20160101 130510

Dołączył: 08 lut 2011
Posty: 49745
Dodany 21:54, 01 sie 2011
Pięknie ten bluszcz wygląda
stychaz
I m in the garden

Dołączył: 18 wrz 2011
Skąd: Wrocław
Posty: 2468
Dodany 14:51, 28 wrz 2011
Ewa napisał(a)
Dostałam od Danusi i od Wiesi wraz z instrukcją !
(mam nadzieję, że dobrze wszystko zrobiłam)






Ewo a czy możesz się ta instrukcją podzielić W moim sąsiedztwie rośnie ogromny bluszcz i chciałam sobie kilka szczepek spreparować. Tylko jakie najlepiej uciąć, czy je traktować ukorzeniaczem, czy do doniczki czy od razu do gruntu???

Oświeć proszę
____________________
Justyna - Wersja mini mini
Sebek
20160101 130510

Dołączył: 08 lut 2011
Posty: 49745
Dodany 22:49, 30 wrz 2011
Zauważyliście, że Danusia jest gotowa na wszystko?
Ma nawet specjalne torebki na pakowanie roślin



Sebek
20160101 130510

Dołączył: 08 lut 2011
Posty: 49745
Dodany 22:50, 30 wrz 2011
Bluszcz ukorzenia się bardzo łatwo.
Ja swojemu zrobiłem sadzonki wierzchołkowe z miesiąc temu - już w zasadzie rośnie.

Ten co były w wodzie wypuściły masę korzonków.
stychaz
I m in the garden

Dołączył: 18 wrz 2011
Skąd: Wrocław
Posty: 2468
Dodany 06:46, 01 paź 2011
To idę na "polowanie" A czy takie ukorzenione wsadzasz od razu do gruntu czy też radzisz aby przezimować go w domu w doniczce i wiosną na ogródek ?
____________________
Justyna - Wersja mini mini
Sebek
20160101 130510

Dołączył: 08 lut 2011
Posty: 49745
Dodany 11:28, 02 paź 2011
Ja swój po prostu późno posadziłem - ale jakbym to robił wcześniej to poszedłby do ziemi.
Gardenarium
 mg 8293

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 66514
Dodany 13:29, 02 paź 2011 , edytowany o 17:08, 04 paź 2011
stychaz napisał(a)
To idę na "polowanie" A czy takie ukorzenione wsadzasz od razu do gruntu czy też radzisz aby przezimować go w domu w doniczce i wiosną na ogródek ?


Zakopujesz głęboko do gruntu, jak to jest sadzonka wierzchołkowa, to ucinasz ten kawałek u góry z młodziutkimi listkami, bo zwiędną lub zmarzną i tak.
Gardenarium
 mg 8293

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 66514
Dodany 14:01, 02 paź 2011
stychaz napisał(a)




Ewo a czy możesz się ta instrukcją podzielić W moim sąsiedztwie rośnie ogromny bluszcz i chciałam sobie kilka szczepek spreparować. Tylko jakie najlepiej uciąć, czy je traktować ukorzeniaczem, czy do doniczki czy od razu do gruntu???

Oświeć proszę


Tniemy pęd na części z 3-5 liśćmi, usuwamy dolne liście (uważamy żeby nie pomylić gdzie jest góra a gdzie dół) - układamy wszystkie w jedną stronę dla ułatwienia. Nie traktujemy ukorzeniaczem bo często już są korzonki. Wystarczy wsadzić dość głęboko (na 2/3 łodygi, 1/3 na wierzchu.



stychaz
I m in the garden

Dołączył: 18 wrz 2011
Skąd: Wrocław
Posty: 2468
Dodany 13:02, 03 paź 2011
gardenarium napisał(a)


Tniemy pęd na części z 3-5 liśćmi, usuwamy dolne liście (uważamy żeby nie pomylić gdzie jest góra a gdzie dół) - układamy wszystkie w jedną stronę dla ułatwienia. Nie traktujemy ukorzeniaczem bo często już są korzonki. Wystarczy wsadzić dość głęboko (na 2/3 łodygi, 1/3 na wierzchu.



Dziękuje Danusiu

Jeszcze może "głupie" pytanie a jak nie ma korzonków (bluszcz z którego będę odcinać pnie się po siatce), to lepiej wsadzić do wody i poczekać na korzonki, czy ukorzeniaczem potraktować i do gruntu?

I kolejne "głupie" pytanie czy takie młode sadzonki wsadzone do gruntu należy okryć jakoś szczególnie na zimę?

Z góry dziękuje za podpowiedzi
____________________
Justyna - Wersja mini mini
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies